Żona Tomasza Jakubiaka w Masterchefie! Tak wspomina przygodę męża w programie
W najbliższą niedzielę widzowie MasterChefa zobaczą wyjątkowy odcinek poświęcony pamięci Tomasza Jakubiaka. Produkcja programu w ten sposób odda hołd zmarłemu jurorowi. Gościnią specjalną będzie jego żona, Anastazja, która razem z Michelem Moranem wspomina wspólne chwile Tomasza na planie kulinarnego show.
W kwietniu tego roku media obiegła wiadomość o śmierci Tomasza Jakubiaka. Ceniony kucharz i juror programu MasterChef od dłuższego czasu zmagał się z rzadkim, wyjątkowo złośliwym nowotworem. W walce o jego zdrowie wsparli go nie tylko najbliżsi, lecz także liczni fani, którzy włączyli się w zbiórkę funduszy na kosztowne leczenie.

U boku Tomasza przez cały czas trwała jego żona, Anastazja. Po śmierci męża dzieli się w sieci wspomnieniami i otwarcie mówi o procesie żałoby. Niedawno opowiedziała również o tym, jak ich pięcioletni syn radzi sobie z utratą ojca.

Hołd dla zmarłego kucharza
Twórcy MasterChefa przygotowali wyjątkowy odcinek poświęcony Tomaszowi Jakubiakowi. Uczestnicy programu zmierzą się z zadaniem odtworzenia jego ulubionych potraw – wśród nich znajdą się między innymi klasyczne kotlety mielone. W studiu pojawi się również żona zmarłego kucharza, Anastazja, która weźmie udział w kulinarnym hołdzie dla męża.

W przedpremierowym fragmencie odcinka Michel Moran i Anastazja Jakubiak wspominają najpiękniejsze momenty Tomasza z planu. Anastazja zdradziła, że szczególnie bliski jego sercu był odcinek, w którym jurorzy w kolarskich strojach ruszyli na rowerową przejażdżkę. Oboje przypomnieli też pełne humoru sytuacje i drobne psikusy, którymi jurorzy umilali sobie pracę na planie programu.
-,,Lubiliście rywalizację, jeden drugiemu nie odpuszczał. Jak dzieci po prostu” – przypomniała z uśmiechem Anastazja Jakubiak, zwracając się do Michela Morana.

Gościni specjalna wyznała, że jej mąż czuł się na planie programu niemal jak w domu.
-,,MasterChef był dla niego drugim domem, a dziś ja również czuję się tu jak u siebie. Otacza mnie tyle ciepła, miłości i troski, ile on sam potrafił dać – powiedziała Anastazja Jakubiak.




