Wielki powrót Kabaretu hrAbi
Kabaret Hrabi wraca po długiej przerwie. Grupa przygotowała nowy plan oraz wprowadzili symboliczną zmianę.

Po śmierci Joanny Kołaczkowskiej nie były pewne dalsze losy kabaretu Hrabi. W piątek 19 września w mediach społecznościowych pojawiło się oświadczenie, w którym członkowie zespołu informowali o powrocie do pracy. Teraz zapowiedzieli również symboliczne zmiany oraz podzielili się planami na przyszłość.
Nowy początek
„Po pierwsze – zostajemy we trzech” – poinformowali we wstępie Tomasz Majer, Dariusz Kamys oraz Łukasz Pietsch. „Nie wyobrażamy sobie, żeby ktokolwiek mógł na stałe zastąpić Aśkę” – podkreślili, że od tej pory będą gościli w programach zaprzyjaźnionych artystów. Mężczyźni zapowiedzieli także małą zmianę nazwy kabaretu, która będzie symbolicznie nawiązywać do Joanny Kołaczkowskiej.
Wiele razy o tym rozmawialiśmy jeszcze przed tragicznym odejściem Asi. Ona też by tego chciała. Zmieniamy tylko pisownię nazwy i teraz to będzie wyglądać tak: hrAbi. Dlaczego w centrum nazwy jest wielką literą »A« nie musimy chyba tłumaczyć
-powiedzieli
Królewski powrót
Już od stycznia Tomasz Majer, Łukasz Pietsh oraz Dariusz Kamys zdecydowali się rozpocząć nowy program, w którym będą występować goście specjalni: Wojtek Kamiński oraz Antonii Machoń. Formację będzie można zobaczyć już w jesiennej trasie w programie „Potemowe Piosenki”


