Tomasz Sapryk i „Wielka Warszawska” – aktorska podróż do lat 90
Tomasz Sapryk to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów, który od lat z powodzeniem łączy role filmowe, teatralne i telewizyjne. W jego bogatej filmografii znalazł się także ostatnio udział w filmie „Wielka Warszawska”.

Przygotowania do roli
Tomasz Sapryk znany jest z umiejętności wcielania się w wyraziste, często niejednoznaczne postacie. Publiczność kojarzy go z wielu popularnych seriali i filmów.

Jego najnowszą rolą jest wcielenie się w postać w produkcji „Wielka Warszawska”. Aktor zapytany przez nas czy przygotowywał się do roli i czy miał możliwość bycia na wyścigu konnym:
Przyznaję się nie byłem. Natomiast przygotowywałem się do tej roli. Oglądałem materiały archiwalne, brałem udział w próbach i zwiedziłem Hipodrom w trakcie zdjęć, imponujący obiekt. Ale nie byłem nigdy na wyścigach konnych, byłem na wyścigach skoków. Moja córka jeździła konno i byłem wiernym obserwatorem.
Zadaliśmy mu również pytanie czy miał kiedykolwiek okazję jeździć konno?
Tak jako bardzo młody człowiek nauczyłem się jeździć konno. Uwielbiałem jeździć konno, potrafiłem sporo na tym koniu zrobić. Dzisiaj nie wsiadam na konia chyba, że w pracy.

„Wielka Warszawska” – świat elit i hazardu
„Wielka Warszawska” to opowieść rozgrywająca się w świecie elit, hazardu i wielkich pieniędzy. Fabuła skupia się wokół prestiżowego wyścigu konnego, który staje się tłem intryg, rywalizacji i osobistych dramatów bohaterów.

Film pokazuje barwny, ale i brutalny obraz tych zawodów, jest pełen kontrastów społecznych i moralnych dylematów. Tomasz Sapryk zdradził nam w kogo się wcielił w tym filmie mówi:
Jestem dobrą duszą wydaje mi się naszego głównego bohatera. Tomek Ziętek gra młodego dżokeja z ambicjami. Jestem trenerem koni. On jeździ w Sopocie w mojej stajni i ja stawiam na niego w pewnym momencie i się nie zawodzę. On zaczyna wygrywać więc tworzymy taki team w pewnym momencie. Jestem przyjacielem głównego bohatera.

Kolejna rola Tomasza Sapryka
Udział Tomasza Sapryka w tej produkcji potwierdził jego wszechstronność i zdolność odnajdywania się w przeróżnych wyzwaniach stawianych na drodze aktorskiej. Rola którą najbardziej zapamiętał w całej swojej karierze aktorskiej to:
Trochę tego było. Ciężko mi tak jednoznacznie określić, bardzo lubiłem „Sztuczki” Andrzeja Jakimowskiego i bardzo lubię ostatnio film Kingi Dębskiej „Święto ognia”, który był dla mnie bardzo ważnym filmem.
Odpowiedział. Aktor również potwierdził plotki o kontynuacji Ranczo:
Będzie robionych chyba 6 odcinków, ale tyle wiem i prawdopodobnie Myćko, czyli ten radny Myćko będzie w tym „Ranczo”.



