Tłum gwiazd na pokazie „Messy” MMC Studio – moda, która przyciąga największe nazwiska!
Postindustrialna przestrzeń, słoneczne światło i odważne fasony – tak wyglądała premiera najnowszej kolekcji MMC Studio. Ilona Majer i Rafał Michalak po raz kolejny udowodnili, że polska moda może być światowej klasy spektaklem, a MESSY to więcej niż tylko pokaz – to manifest twórczej wolności.

Maja Sablewska, Katarzyna Sokołowska / AKPA
Moda, która wychodzi na ulice
„Inspiracje są wszędzie – w sztuce, architekturze, codziennym życiu. Obserwujemy ludzi i myślimy, jak połączyć ich potrzeby z naszą wizją” – mówią zgodnie projektanci MMC Studio. Najnowsza kolekcja MESSY to potwierdzenie tej filozofii. Prezentowana w Centrum Rozwoju Przemysłów Kreatywnych przy ul. Mińskiej 65 w Warszawie, eksplodowała nie tylko kolorem, ale i energią. Wybór industrialnej lokalizacji nie był przypadkowy – duet ceni surowe przestrzenie i naturalne światło, które podkreśla każdy detal projektów.
MESSY – nieład z pomysłem
Kolekcja MESSY to podróż przez faktury, tkaniny i kolory – od kaszmirów po sztuczne futra, od klasycznych puchówek po wieczorowe sylwetki. „To największy pokaz, jaki do tej pory zrobiliśmy – około 50 osób na wybiegu. Kolekcja jest szalona, kolorowa, bogata – w naszych kategoriach to spory zwrot akcji”
komentuje Rafał Michalak. Mimo charakterystycznego dla MMC oversize’u, projektanci coraz śmielej zaznaczają talię i eksperymentują z dopasowaniem. Widać tu kontrolowany chaos, który doskonale oddaje tytuł kolekcji.
Skóry, kolory, światło
Kolekcja obfituje w skórzane elementy – tłoczone, drukowane, lakierowane. Kolorem przewodnim został żółty w zimowej, lekko przygaszonej wersji, przełamany zielenią.
„Zestawienie faktur to dla nas punkt wyjścia. Tym razem bawiliśmy się skórą i światłem. Dla projektanta światło dzienne to marzenie – dziś się spełniło”
mówi Ilona Majer.
Efekt? Wyjątkowe stylizacje, które w promieniach słońca lśniły jak rzeźby.

Goście oczarowani: „To sztuka, nie moda”
Pokaz wywołał lawinę zachwytów.
„MMC to spójność i odwaga. Pokaz był jak spektakl – żałuję, że trwał tylko chwilę” – mówi Ilona Ostrowska.
Grażyna Szapołowska dodała: „To kolekcja, którą widziałabym na Oscarach – art deco, futurystyczna, ponadczasowa”.
Joanna Racewicz poszła jeszcze dalej: „Tam nie czuć siły – tam czuć moc. Ich projekty są zaskakujące, z biglem, z pazurem. Wszystko bym wzięła”.

Gwiazdy na wybiegu i widowni
W roli modeli pojawili się m.in. Lara Gessler, Robert Kupisz, Ewa Pacuła i Katarzyna Butowtt. Pokaz obejrzeli m.in. Maffashion, Grażyna Szapołowska, Maria Dębska, Maja Sablewska, Joanna Racewicz, Reni Jusis czy Anna Czartoryska-Niemczycka. Partnerzy wydarzenia to m.in. Tous, Perlage, Rossmann i Schwarzkopf – marki, które dobrze wiedzą, że warto wspierać projekty z charakterem.
















