SZOK w „Tańcu z Gwiazdami”! Faworyci odpadli tuż przed półmetkiem
Nikt się tego nie spodziewał. Szósty odcinek hitu Taniec z Gwiazdami przyniósł jeden z najbardziej zaskakujących werdyktów tej edycji. Choć byli chwaleni przez jury i uwielbiani przez publiczność, musieli pożegnać się z walką o Kryształową Kulę.

Najpierw ocaleni… by za chwilę odpaść
Początek odcinka zapowiadał ogromne emocje. W tanecznej dogrywce znaleźli się Izabella Miko i Albert Kosiński oraz Kamil Nożyński i Izabela Skierska. Decyzją jurorów to druga para pożegnała się z programem.

Wydawało się, że dla Miko i Kosińskiego to nowe otwarcie i szansa na powrót do ścisłej czołówki. Nic bardziej mylnego – wieczór dopiero się rozkręcał.
Internet przejął parkiet
Szósty odcinek upłynął pod znakiem internetu. Na parkiecie pojawili się popularni influencerzy, m.in. Ewa Chodakowska czy Jessica Mercedes, którzy wspierali uczestników. Dodatkowe emocje zapewnił także Mikołaj Bagiński, zwycięzca poprzedniej edycji, który dołączył do grona prowadzących. Tematyka odcinka sprawiła, że występy były nowoczesne, dynamiczne i pełne niespodzianek.

Dramatyczny finał i łzy na parkiecie
Po wszystkich występach przyszedł czas na ostateczny werdykt. Ku zaskoczeniu widzów ogłoszono, że z programem żegnają się właśnie Izabella Miko i Albert Kosiński. Aktorka w emocjonalnym przemówieniu podziękowała partnerowi oraz Edwardowi Miszczak za możliwość udziału w show. W grze o Kryształową Kulę pozostało już tylko sześć par, a rywalizacja staje się coraz bardziej zacięta.

Czy po tak niespodziewanym werdykcie ktoś jeszcze może czuć się bezpiecznie? Jedno jest pewne – ta edycja zapisze się jako jedna z najbardziej nieprzewidywalnych w historii programu.


