Spektakularna przemiana Dominiki Tajner. „To efekt dwóch lat ciężkiej pracy”
Dominika Tajner znów na ustach wszystkich! Podczas imprezy StiflerHub: Color Party zachwyciła szczupłą sylwetką i pewnością siebie. Była partnerka Michała Wiśniewskiego przeszła spektakularną przemianę i nie boi się mówić o kulisach swojej drogi.

Metamorfoza, która wywołała burzę
Dominika Tajner przyciągnęła uwagę wszystkich już od pierwszych chwil na wydarzeniu. Jej nowa sylwetka i energia zrobiły ogromne wrażenie, ale jak sama podkreśla, za efektem stoją lata pracy, a nie „magiczne rozwiązania”.
Ta przemiana trwała prawie dwa lata. Na początku waga spada szybciej, ale to jest głównie woda. Później to było około pół kilograma tygodniowo pod opieką dietetyka, absolutnie zdrowo
Wyjaśniła. Celebrytka nie ukrywa, że musiała zmierzyć się z falą oskarżeń o stosowanie wspomagaczy.
Jak robisz to długo i konsekwentnie, a potem ktoś zarzuca ci branie leków, to na początku mnie to irytowało
Przyznała. Dziś jednak podchodzi do tego z dystansem i podkreśla, że najważniejsze było zdrowie i własna satysfakcja.

„Królowe Przetrwania” i moment grozy
Tajner opowiedziała także o swoim udziale w programie „Królowe Przetrwania”. Choć jej przygoda zakończyła się szybciej, niż planowała, wspomina ją bardzo pozytywnie, szczególnie relacje z innymi uczestniczkami.
Trafiłam na znakomitą drużynę. Bardzo się zżyłyśmy i to było najcenniejsze
Największym wyzwaniem okazało się jednak… jedzenie.
Wiedziałam, że to będzie trudne. Mówiłam, że zjem wszystko, byle nie jelita. Otwieram talerzyk… a tam jelita. Ekran nie oddał, jak ja się czułam. Trzęsłam się cała
Wspominała. Mimo to nie poddała się i dokończyła zadanie.
Byłam z siebie bardzo dumna
Przyznała.

Życie na walizkach i marzenia o oktagonie
Dziś Dominika prowadzi intensywne życie między Krakowem, a Warszawą, nieustannie podróżując i rozwijając swoją karierę sportową.
Mieszkam w Krakowie, tam trenuję i mam swoją ekipę. Ale jestem pół tygodnia w Warszawie, pół w Krakowie… właściwie jestem obywatelką świata
Mówi z uśmiechem. Ogromną częścią jej życia stał się sport, szczególnie MMA. I choć podchodzi do tego z pokorą, nie ukrywa ambitnych planów.
Bardzo mi się marzy rywalizacja na zasadach sportowych. Chciałabym wyjść do oktagonu
Zdradziła. Jedno jest pewne – Dominika Tajner jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa.



