Sandra Kubicka pokazała twarz po operacji
Sandra Kubicka zdecydowała się na blefaroplastykę górnych powiek, o której od dłuższego czasu mówiła swoim obserwatorom. Tuż przed operacją nie kryła emocji i przyznała, że zabieg jest dla niej bardzo ważny, ponieważ problem z powiekami od lat był jej kompleksem. Dzień po operacji celebrytka pokazała fanom, jak wygląda jej rekonwalescencja.

Sandra Kubicka zdecydowała się na operację powiek. „To jest mój gigantyczny kompleks”
Sandra Kubicka od dawna otwarcie mówiła o problemie z opadającymi powiekami. Jak tłumaczyła, ma genetyczną skłonność do nadmiaru skóry w tej okolicy, co z czasem zaczęło przeszkadzać jej także w pracy. Jako modelka i influencerka często bierze udział w sesjach zdjęciowych, a podczas nich zdarzało się, że fotografowie prosili ją o szersze otwieranie oczu. Podobny problem pojawiał się podczas wykonywania makijażu. Cienie nakładane na powieki po pewnym czasie stawały się niewidoczne. Kubicka przyznała, że z tego powodu zdecydowała się w końcu na zabieg. Tuż przed wejściem na salę operacyjną celebrytka nie kryła wzruszenia.
Mam szklane oczy, chce mi się płakać i sama nie wiem dlaczego, bo z jednej strony trochę się boję, ale też chyba to są łzy wzruszenia i szczęścia, bo no nie będę ukrywać, że jest to jakiś mój kompleks. I dzisiaj zmieniam coś dla siebie
Jak podkreślała, jej wygląd od lat jest również narzędziem pracy.
Może dla niektórych to jest nic, ale uwierzcie mi, od 13 roku życia pracuję twarzą, ciałem i to jest mój gigantyczny kompleks
„Sam zabieg — petarda, nic nie czułam”. Celebrytka pokazała twarz po operacji
Zabieg odbył się 20 sierpnia. Niedługo później Kubicka pokazała się fanom z opatrunkami na twarzy. Początkowo zmagała się z silną opuchlizną i bólem, dlatego na ocenę ostatecznego efektu trzeba jeszcze poczekać. Mimo to sama operacja przebiegła, jak relacjonowała, bardzo dobrze.
Sam zabieg — petarda, nic nie czułam, ale teraz…
Celebrytka wyjaśniła również, że poddała się wyłącznie blefaroplastyce górnych powiek. Tym samym zdementowała pojawiające się w sieci spekulacje, jakoby ingerowano także w dolną część oczu.
Zrobiłam wyłącznie blefaroplastykę górnych powiek
Kubicka wyjaśniła, że widoczne na twarzy tejpy i opatrunki mają chronić ją przed powstawaniem siniaków i krwiaków. Po zabiegu przez kilka godzin miała również uciskową maskę.



Ból dał się jej we znaki. „Wczoraj nawet chwilkę popłakałam z bólu”
Dzień po operacji Sandra udała się do kliniki na krioterapię, która miała pomóc w zmniejszeniu obrzęku. Pokazała również kolejne materiały dokumentujące rekonwalescencję. Choć tuż po zabiegu żartowała z personelem medycznym, noc okazała się znacznie trudniejsza. Celebrytka przyznała, że ból dał jej się we znaki, a przez opuchliznę i konieczność spania w odpowiedniej pozycji udało jej się przespać zaledwie trzy godziny.
Poprzeklinałam sobie cały wieczór pod nosem. Wczoraj nawet chwilkę popłakałam z bólu. Spałam 3 godziny, bo nie potrafię na półsiedząco. A teraz jest już znośnie
Mimo początkowych trudności Kubicka jest zadowolona z przebiegu rekonwalescencji. Na końcowy efekt będzie trzeba jeszcze chwilę poczekać. Dopiero po ustąpieniu obrzęku będzie można właściwie ocenić efekt blefaroplastyki.



