Sandra Hajduk-Popińska ujawnia kulisy pracy w Dzień Dobry TVN – „nieszczere zachowanie i niezdrowy wyścig”
Sandra Hajduk-Popińska, jedna z prowadzących „Dzień Dobry TVN”, znana z otwartości wobec widzów, postanowiła podzielić się tym razem trudniejszymi aspektami pracy w telewizji — zwłaszcza za kulisami śniadaniówki.

Cienie show-biznesu
W trakcie sesji Q&A na Instagramie dziennikarka nie unikała trudnych tematów i stanowczo wypowiedziała się na temat atmosfery, która panuje w redakcji.
„Grzechem byłoby powiedzieć, że ‘męczy’, ale drażni mnie ekstremalnie nieszczere zachowanie i niezdrowy wyścig.”
„Jestem relacyjna i nie czuję się dobrze w toksycznych sytuacjach. Lubię je wyjaśniać. Nie zawsze jest ku temu wola i to mnie bardzo drażni. Choć staram się to w sobie wygaszać, bo nie chcę marnować cennych chwil i swojej energii na czyjeś ‘kwaśne’ zachowania. Ale przyznaję, nie zawsze mi się to udaje.” – mówiła w Q&A„Przekonałam się już nie raz, że są ludzie w tym programie, którzy lepiej niż ja wiedzą, co zrobi dobry wynik oglądalności. Czasem wydaje mi się, że mam rację, że coś było słabe, a okazuje się, że świetnie się obejrzało i odwrotnie – że coś było super, a miało gorszy wynik. Dlatego ja już nie ‘mądrzę’ się w tym temacie. Są mądrzejsi ode mnie, jeśli chodzi o budowanie tego programu, ja jestem od roboty wykonawczej.”

„Dzień Dobry TVN” pozostaje najpopularniejszym programem śniadaniowym w Polsce, gromadząc średnio około 382 tys. widzów.
Sandra Hajduk-Popińska nie boi się mówić o prawdziwej stronie telewizji – tej, której nie widać na ekranie.


