Przyniósł jurorom tiramisu, ale to nie wystarczyło
Matteo Brunetti po swoim występie w trzecim odcinku 19. edycji „Tańca z gwiazdami” postanowił osłodzić jurorom wieczór własnoręcznie przygotowanym tiramisu. Deseru spróbowali zarówno stali członkowie jury, jak i gościnnie zasiadająca przy stole Maryla Rodowicz. Kulinarna niespodzianka nie przełożyła się jednak na wynik rywalizacji.

Brunetti przygotował niespodziankę dla jurorów
Trzeci odcinek 19. edycji „Tańca z gwiazdami” był wyjątkowy, ponieważ został poświęcony twórczości Maryli Rodowicz. Artystka pojawiła się w programie również w roli gościnnej jurorki. Jako pierwsi na parkiecie zaprezentowali się Matteo Brunetti i Izabela Skierska. Po zakończeniu występu kucharz nie skierował się jednak od razu za kulisy. Zamiast tego ruszył w stronę stołu jurorskiego z przygotowanym wcześniej tiramisu. Deser trafił do Tomasza Wygody, Julii Wieniawy, Rafała Maseraka, Iwony Pavlović oraz Maryli Rodowicz. Jurorzy bez większego wahania zabrali się za degustację.


Słodki poczęstunek nie wpłynął na oceny
Matteo Brunetti od początku swojej przygody z programem chętnie dzielił się z innymi uczestnikami przygotowywanymi przez siebie potrawami. Jego kulinarne umiejętności szybko stały się jednym z charakterystycznych elementów jego udziału w show. Tym razem kucharz postanowił rozszerzyć grono swoich degustatorów o jurorów. Wszystko wskazuje jednak na to, że tiramisu pozostało wyłącznie sympatycznym gestem, a nie sposobem na poprawienie not za występ. Brunetti i Skierska otrzymali od jury łącznie 30 punktów. Mimo kulinarnej niespodzianki ich dalszy udział w programie zależał przede wszystkim od głosów widzów.
„Tiramisu trochę zgorzkniało”
Ostatecznie Matteo Brunetti i Izabela Skierska pożegnali się z „Tańcem z gwiazdami” już w trzecim odcinku. Kucharz nie ukrywał emocji po ogłoszeniu werdyktu. Nawiązując do przygotowanego wcześniej deseru, podsumował sytuację krótko:
Tiramisu trochę zgorzkniało
W rozmowie z „Pomponikiem” przyznał natomiast, że nie spodziewał się takiego zakończenia swojej przygody z programem.
Czuję rozczarowanie. Każdy chce dotrzeć jak najdalej i bardzo chciałem do finału
Powiedział. Choć tiramisu nie pomogło Brunettiemu i Skierskiej pozostać w programie, kulinarny gest z pewnością wyróżnił ich występ i wpisał się w charakterystyczny dla kucharza sposób dzielenia się jedzeniem z innymi uczestnikami show.



