„Pozory mylą”? Z Martą Marią Wiśniewską o szalonej Maggie. ( WYWIAD)
„Pozory mylą” to nie tylko spektakl, to doświadczenie. Marta Maria Wiśniewska, która wciela się w tajemniczą Maggie dzieli się swoimi przemyśleniami na temat potężnego przesłania sztuki i jej zdolności do rezonowania z publicznością. Omawia znaczenie kwestionowania społecznych norm i przyjmowania indywidualności oraz to, w jaki sposób sztuka zachęca widzów do kwestionowania własnych percepcji.

Kim jest Marta Maria Wiśniewska ?
Aktorka urodzona 11 listopada 1991 roku w Łodzi, Skończyła PESFTViT w Łodzi w 2019 roku. Od tego czasu zdobyła doświadczenie w branży filmowej i telewizyjnej występujące jednocześnie w serialach, jak i filmach .
Jej kariera nabrała rozpędu już w 2016 roku, gdy pojawiła się w takich produkcjach jak Ranczo oraz Na Wspólnej. Od tego momentu regularnie pojawia się w serialach, takich jak M jak miłość , Komisarz Alex , Leśniczówka czy Ślad.
W 2024 roku możnemy Martę oglądać w serialu Leśniczówka, gdzie ponownie wciela się w rolę Karoliny, jednej z głównych postaci, co tylko utwierdza w przekonaniu, że jej przyszłość w polskim kinie i telewizji jest bardzo obiecująca.

WYWIAD Z MARTĄ MARIĄ WIŚNIEWSKĄ
1. Jak przygotowywała się Panu się do roli w spektaklu ,, Pozory mylą” ?
Przygotowania do roli to dla mnie jak podróż w głąb postaci. Zawsze zaczynam od tekstu, który jest moim drogowskazem. Analizuję słowa, staram się zrozumieć, co bohater myśli i czuje. Ważne są też relacje między postaciami – to one często ujawniają najwięcej o moim bohaterze. Po wstępnej analizie, zaczynam szukać inspiracji. Tworzę playlisty, które oddają klimat postaci, obserwuję ludzi, szukam gestów, mimiki. To jak z ciążą – postać rodzi się w nas powoli. Jednak najważniejsza jest dla mnie praca z partnerem. Budowanie roli to dialog, to wspólne odkrywanie. Często właśnie współpraca z innymi aktorami pozwala mi znaleźć nowe rozwiązania i pogłębić moją kreację. Trochę jak układanie puzzli – każdy z nas wnosi coś swojego, a razem tworzymy spójną całość.
2. Gdzie odbywają się próby? Co ile Państwo się spotykacie?
Przygotowania do spektaklu rozpoczęliśmy już w czerwcu od prób stolikowych. Podczas pierwszych tygodni skupialiśmy się na dokładnej analizie tekstu, szukaliśmy ukrytych znaczeń i intencji naszych postaci. To był czas na stworzenie pierwszych szkiców naszych bohaterów. Po wakacyjnej przerwie wróciliśmy do pracy z nową energią. Od września do października odbywały się intensywne próby na sali przy ulicy Zielnej, a ostatnie szlify wprowadzaliśmy już na dużej scenie Teatru Kwadrat. Nasz harmonogram był bardzo napięty. Zwykle pracowaliśmy od poniedziałku do piątku, ale zdarzały się też weekendowe próby, czasem przedłużone do późnych godzin wieczornych.
3.Co najbardziej przyciągnęło Panią do roli Maggie?
Do roli Maggie najbardziej przyciągnęło mnie jej szaleństwo. Taka bezkompromisowość to, że jest wolnym, kolorowym ptakiem, który nie patrzy na opinie innych. Jest taka wyzwolona, lubi prowokować. A przy tym wszystkim potrafi zawalczyć o swoje. Dąży do wyznaczonych przez siebie celów. Jest ambitna, inteligentna i z ogromnym poczuciem humoru. Jest to intrygująca dziewczyna, fajna, młoda , z którą bardzo chętnie bym się zakolegowała.
4. Czy widzi w niej Pani jakieś podobieństwa do siebie?
Na pewno wygląd, nie żartuję, ale na pewno mamy pewne cechy wspólne, ponieważ budując rolę Maggie bazowałam na swoim doświadczeniu oraz na własnej wrażliwości. Myślę, że podobnie do niej potrafię walczyć o prawdziwą miłość. Może nie w tak bezkompromisowy sposób jak ona, ale dla osoby, którą kocham potrafię wiele poświęcić. Myślę, że podobnie do niej mam poczucie humoru, ponieważ wolę patrzeć na świat optymistycznie. Życie jest naprawdę za krótkie, żeby zamartwiać. Nie lubię narzekac i marudzić. Wierzę w to, że każda zagrana przeze mnie postać zostawia coś we mnie i pomaga odnaleźć to czego jeszcze sama w sobie nie dostrzegam.
5.Czy widzowie mogą utożsamić się z Maggie?
Myślę, że zdecydowanie tak. To młoda, silna oraz ambitna dziewczyna, która wie, czego chce od życia. Ma poczucie humoru, jest inteligentna. Marzy o wielkiej miłości. Myślę, że to są wartości bardzo uniwersalne i uważam, że każdy młody człowiek pragnie prawdziwego uczucia.

6. Jaka jest dziennikarką? Tajemniczą, precyzyjną czy bardziej komiczną?
Według mnie, Maggie jest przede wszystkim dziennikarką z ogromnym potencjałem, która mierzy wysoko. To córka słynnego krytyka literackiego Aleksandra Sweet’a, dlatego myślę, że jej największą ambicją jest dorównać ojcu i zyskać swoje własne uznanie wśród śmietanki towarzyskiej Nowego Yorku. Nie jako córka wielkiego Aleksandra Sweet’a, tylko jako Maggie Sweet – dziennikarka. Ma trudne zadanie, ponieważ za nią ciągnie się pewna plotka, o której więcej nie mogę powiedzieć. Na pierwszy plan wysuwa się jej inteligencja i profesjonalizm. W spektaklu nawet pada kwestia, że Maggie czyta wszystkie książki przed opublikowaniem, To niesamowicie pracowita dziewczyna, która podchodzi bardzo poważnie do powierzonych jej zadań. Zdecydowanie można o niej powiedzieć,iż jest to bardzo precyzyjną i dokładną dziennikarką. Czy jest tajemnicza? Sądzę, że w pewien sposób jest, ponieważ pomimo opinii, która krąży w środowisku na jej temat, ona nie bawi się w ich sprostowanie. Jest dziewczyną zagadką.
7.Co chciałaby Pani, aby widzowie zapamiętali po obejrzeniu sztuki?
Najważniejszym przesłaniem jest, aby pamiętać, że pozory mylą. Czasem to, co wydaje nam się pewne że wiemy na temat danej osoby, bywa złudne i warto to skonfrontować z rzeczywistością. Rozeznać, co jest prawdą, a co kłamstwem. Będzie mi miło, gdy po obejrzeniu sztuki wyjdą Państwo w dobrych nastrojach i z uśmiechem na twarzy, ponieważ w spektaklu mamy też wiele zabawnych momentów.
8. Ogląda Pani Taniec z gwiazdami ? Komu Pani kibicuje?
Niestety nie oglądam, ale trzymam kciuki za każdego uczestnika.
9. Jest jakiś program, w którym Pani chciałby wystąpić ?
Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ nie oglądam, tak naprawdę, żadnych programów rozrywkowych. Najzwyczajniej w świecie nie dysponuję wystarczającą ilością czasu. Jak nie jestem w pracy, to w drodze do niej. Myślę, że uczestnictwo w tego typu programach jest wielkim wyzwaniem dla artystów. Jeśli pojawiłaby mi się taka propozycja, na pewno bym ją rozważyła, jeżeli znalazłabym na to przestrzeń czasową i artystyczną. Dla mnie to jest naprawdę wielkie chapeau bas wobec wszystkich, którzy się na to decydują. Udział w takich programach jest często wyjściem spoza swojej strefy komfortu.
10. Gdzie możemy Panią oglądać , oprócz obecnej sztuki, o której mowa?
Oprócz obecnej sztuki, o której mowa, można mnie zobaczyć w Teatrze Kwadrat w jeszcze jednym spektaklu – „Umrzeć ze śmiechu”. Występuję w nim naprzemiennie z Olgą Kalicką, z którą razem wcielamy się w postać Rachel, również studentki. Zdecydowanie innej od Maggie, ponieważ ta jest bardziej wojownicza i buńczuczna. Także zapraszam do obejrzenia. Poza tym, występuję także w sztuce ,,La bombe” wyprodukowanej przez agencję Idea Art. Jest to spektakl wyjazdowy, więc gramy go w różnych miejscowościach. Tam wcielam się w babysitterkę Sam. W tym przedstawieniu młoda dziewczyna, nie znając języka francuskiego, rzuca się na głęboką wodę . Jedzie opiekować się dziećmi na Korsykę do francuskiej rodziny. Więcej zdradzić nie mogę – zapraszam do teatru.


Najnowsze komentarze