Polski zdobywca Oscara, muzyczny wirtuoz Hollywood Jan Kaczmarek nie żyje
21 maja nastąpił wielki cios i strata dla świata muzyki. W Krakowie w wieku 71 lat zmarł Jan A.P. Kaczmarek, polski kompozytor muzyki filmowej, laureat Oscara z 2005 roku za muzykę do filmu „Finding Neverland” (pl. „Marzyciel”). Przez ostatnie lata walczył z odmianą choroby Parkinsona, zanikiem wieloukładowy. Wspominamy twórczość legendarnego artysty.

Płodny kompozytor zagraniczny
Informację o śmierci artysty podała Polska Fundacja Muzyczna. Jan A.P. Kaczmarek był niezwykle płodnym artystą. Stworzył ponad 50 utworów filmowych i telewizyjnych, które wywarły ogromny wkład na filmową muzykę. Jego twórczość od zawsze była ceniona za emocjonalne piękno i harmonię, a które wyciskały z nas rzewne łzy. Do jego najbardziej znanych dzieł należą poruszające utwory do obrazów takich jak m.in. „Mój przyjaciel Hachiko”, „Quo Vadis”, „Marzyciel”, „Całkowite zaćmienie” czy „Niewierna”.
Przez większość kariery kompozytorskiej Kaczmarek mieszkał i pracował w Hollywood. Co ciekawe, na początku nie wiązał swojej przyszłości z komponowaniem, bowiem zdobywszy wykształcenie prawnicze planował zostać dyplomatą. W dzieciństwie pobierał lekcje gry na fortepianie, a gdy pod koniec lat 70. zaczął komponować dla tatru awangardowego „Teatr Laboratorium” wielkiego reformatora teatru Jerzego Grotowskiego, szybko przekonał się o swoim prawdziwym przeznaczeniu.
Przez kilka lat tworzył dla teatru i własnego zespołu, Orkiestry Ósmego Dnia z którą koncertował po Europie i USA. Zdobywał szereg wyróżnień i nagród muzycznych, a szczególnie europejskiego plebiscytu Jazz Forum. W 1989 przeniósł się do Los Angeles. Tworzył odtąd głównie dla teatru i filmu amerykańskiego. Rozpoczął długotrwałą i owocną współpracę z Agnieszką Holland, polską reżyserką filmową tworzącą głównie w USA. W 2001 został nominowany do nagrody Orzeł w kategorii „najlepsza muzyka” za film „Quo Vadis”. W 2005 zdobył Oscara za film „Marzyciel” Marca Forstera z Johnnym Deppem i Kate Winslet. Na prośbę władz stworzył muzykę upamiętniającą działalność „Solidarności”. W 2011 powołał do życia Transatlantyk Festival, międzynarodowy festiwal filmu i muzyki odbywający się w Łodzi.
„Miał niezwykłe wyczucie nastroju i łączenia nostalgii z patosem i hollywoodzkim sznytem”
powiedział o nim wieloletni współpracownik Krzysztof Herdzin
W 2015 roku został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za promowanie polskiej kultury za granicą, a w 2023 roku otrzymał nagrodę za całokształt twórczości od Polskiej Akademii Filmowej. Był także członkiem Amerykańskiej Akademii Filmowej i Europejskiej Akademii Filmowej.
O swojej miłości do muzyki i procesie mówił w rozmowie z „The Hollywood Reporter” w 2012:
Istnieje tajemniczy algorytm, który reguluje nasze reakcje i sposób, w jaki przenosimy nasze doświadczenia na muzykę. Niektórzy z nas mają skądś ten dar i potrafią to robić. Czuję się bardzo błogosławiony, że mam to jako część mojego życia, nie tylko jako profesjonalista, ale także w życiu osobistym. Budzę się i idę do fortepianu, a to wzbogaca moje życie.


