Po aferze z Polsatem Bagi przerwał milczenie
Po głośnym sporze dotyczącym praw do formatu i chwilowym wstrzymaniu emisji, „Farma Bagiego” ponownie trafiła na YouTube. Drugi odcinek programu Mikołaja „Bagiego” Bagińskiego zadebiutował 27 czerwca i błyskawicznie stał się jednym z najgoręcej komentowanych tematów w mediach społecznościowych. Widzowie są podzieleni, ale jedno jest pewne – wokół produkcji znów zrobiło się bardzo głośno.

Od telewizyjnego sukcesu do własnego reality show
Mikołaj „Bagi” Bagiński zdobył ogólnopolską rozpoznawalność dzięki zwycięstwu w programie „Taniec z Gwiazdami”. Popularność otworzyła mu drzwi do współpracy z Polsatem, a jego medialny rozwój wspierał dyrektor programowy stacji Edward Miszczak, który określał influencera mianem „diamencika do oszlifowania”. Bagi był brany pod uwagę do kolejnych projektów telewizyjnych i przygotowywał się do nowych wyzwań, jednak ostatecznie postawił na własny autorski format. Tak powstała „Farma Bagiego” – internetowe reality show, w którym influencerzy rywalizują w zadaniach wymagających sprytu, sprawności fizycznej i umiejętności strategicznych.

Problemy z licencją i porozumienie z Polsatem
Choć pierwszy odcinek programu cieszył się dużym zainteresowaniem, szybko został usunięty z YouTube. Początkowo Bagi nie zdradzał powodów decyzji, informując jedynie, że prowadzi rozmowy dotyczące dalszej emisji projektu. Z czasem okazało się, że problem dotyczył zbyt dużego podobieństwa nazwy i koncepcji programu do telewizyjnej „Farmy”, do której prawa posiada Polsat na podstawie licencji Fremantle. Po kilku dniach negocjacji strony doszły jednak do porozumienia. W oficjalnym oświadczeniu Bagi poinformował, że dzięki współpracy z Telewizją Polsat i Fremantle jego program wraca na platformę YouTube. Na potwierdzenie zakończenia konfliktu opublikował również wspólne zdjęcie z Edwardem Miszczakiem, podpisując je słowami:
Lekko nie było, ale daliśmy radę
Wszystko wskazuje na to, że po rozwiązaniu sporu licencyjnego „Farma Bagiego” będzie mogła być kontynuowana, a kolejne odcinki mają szansę przyciągnąć równie dużą publiczność.




