Olaf Lubaszenko pożegnał ojca. Wzruszające słowa
24 lutego w Warszawie odbyły się uroczystości pogrzebowe Edwarda Linde-Lubaszenki. Legendarny aktor, który zmarł 8 lutego 2026 roku, został pożegnany z honorami państwowymi. Podczas ceremonii wzruszającą mowę wygłosił jego syn, Olaf Lubaszenko.

Ostatnie pożegnanie w sercu Warszawy
Uroczystości pogrzebowe Edward Linde-Lubaszenko odbyły się 24 lutego w Kościele św. Brata Alberta i św. Andrzeja Apostoła w Warszawie. Aktor zmarł 8 lutego 2026 roku, a smutną informację przekazał w mediach społecznościowych jego syn, Olaf Lubaszenko. Ceremonia miała charakter państwowy i odbywała się z asystą wojska.


Po mszy żałobnej kondukt udał się na Cmentarz Powązkowski, gdzie artysta spoczął w Alei Zasłużonych. W ostatnim pożegnaniu uczestniczyli przedstawiciele świata kultury, przyjaciele oraz tłumy wielbicieli jego talentu.
Wzruszająca przemowa syna
Najbardziej poruszającym momentem ceremonii była mowa wygłoszona przez Olafa Lubaszenkę. Aktor, wyraźnie wzruszony, stanął nad trumną ojca i zwrócił się bezpośrednio do niego.
Dziękuję ci za to, że nasze ostatnie lata były pogodne, były dobre. Nasze ostatnie rozmowy były wspaniałe. Bardzo ci za to dziękuję
Powiedział, podkreślił również, że jego ojciec był człowiekiem o niezwykłym poczuciu humoru.
Tata był człowiekiem, u którego dominującą cechą, elementem, siłą było poczucie humoru. Jego prośba o uśmiech i modlitwę jest również moją prośbą. A teraz pozwólcie, że ja uśmiechnę się do mojego taty po raz ostatni. Żegnaj
Dodał, wywołując łzy wśród zgromadzonych.


Państwowe honory i wybitne osiągnięcia
Pogrzeb miał uroczysty, państwowy charakter. Wśród żałobników znaleźli się m.in. Maja Komorowska, Stefan Friedmann, Michał Milowicz, Arkadiusz Janiczek, Robert Janowski, Tomasz Iwan, a także wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jan Wróbel. Edward Linde-Lubaszenko przez dekady swojej działalności artystycznej zdobył uznanie publiczności i liczne odznaczenia. Został uhonorowany m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi oraz Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” w 2024 roku. Choć oficjalna przyczyna śmierci nie została podana do publicznej wiadomości, wiadomo, że w ostatnich latach zmagał się z problemami zdrowotnymi. Jego odejście to ogromna strata dla polskiej kultury i świata teatru oraz filmu.




