Odcina się od przeszłości. To mówi o byłej żonie
Radosław Majdan w swoim podcaście ,,Cały ten Majdan” przyznał, że celowo nie mówi ,,cześć” swojej byłej żonie, ponieważ chce w ten sposób odciąć się od przeszłości i zachować spokój w obecnym życiu rodzinnym.

Była para pobrała się w marcu 2005 roku, a ich małżeństwo było bardzo publiczne. Udzielali wspólnie wywiadów, pozowali na okładkach. Kryzys nastąpił w 2007 roku, kiedy Doda ujawniła, że dowiedziała się o licznych zdradach męża. Radosław Majdan i Doda rozwiedli się w 2008 roku.
Nie widzi sensu
Radosław Majdan przyznał, że nie widzi sensu w podtrzymywaniu kontaktu, zwłaszcza w obliczu wypowiedzi Dody w mediach. Uznaje je za budowanie ,,iluzji” na temat ich związku w przeszłości.
Niech żyje w swojej iluzji, a ja żyję w swoim życiu. Nie chciałem zachowywać żadnych pozorów, bo nie do końca to szanuję.

Ceni spokój
Były piłkarz wybiera spokój zamiast publicznych sporów. Temat Dody w jego obecnym życiu w ogóle nie istnieje. Szanuje swoją obecną żoną i relację, którą z nią tworzy.
Ale mit przeszkadza, jak się wmiesza w to Małgosię. Małgosia jest mamą trójki dzieci, jest kobietą z klasą… To w ogólnie nie jest ten case, żeby ją teraz miedzać w jakieś walki.

Nie odzywam się do niej czy nie mówię jej cześć tylko dlatego, że zachowuje się nieelegancko, bo mnie obraża i opowiada różne dziwne historie.



