Wojciech Cugowski, po latach milczenia coraz zaczyna mówić publicznie o trudnych relacjach z Piotrem.
Zespół Bracia, w skład którego wchodzili Wojciech i Piotr Cugowski – synowie Krzysztofa Cugowskiego – był jednym ze znanych polskich duetów rockowych na scenie. Po niemal dwudziestu latach wspólnych występów, muzycy zdecydowali się zawiesić działalność zespołu i pójść własnymi drogami.
Bracia Cugowscy (instagram/Rafał Masłow)
W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim z podcastu Rymanowski Live, Wojciech poruszył rozpad zespołu oraz relacje z bratem.
Nie gadamy ze sobą. Rzadko. Mieliśmy jeszcze parę wspólnych rzeczy, ale nie, funkcjonujemy oddzielnie. Ta płyta – którą nagraliśmy wspólnie z ojcem – myślałem, że będzie scalająca, bo nasze stosunki trójstronne do tamtego momentu też były bardzo różne. – mówił Wojciech.
instagram/bogdan.rymanowski
To Wojciech odszedł z zespołu. Trzy razy.
Nie ukrywam, że to ja odszedłem z zespołu. To był tak naprawdę trzeci raz i już ostatni, kiedy powiedziałem, że dla mnie to już dosyć.
Dla ojca braci, Krzysztofa Cugowskiego, byłego frontmana Budki Suflera, rozpad rodzinnego duetu nie jest łatwy do pogodzenia. Jak sam wyzna w wywiadzie dla Plejady:
“Niestety, miesiąc po tym, jak zakończyliśmy nasz projekt Cugowscy, dowiedziałem się, że oni się rozchodzą… Poróżnili się nie tylko zawodowo, ale też prywatnie. Ubolewam nad tym. To dla mnie przykre i bolesne. Wiem, że zrobili ogromny błąd. Razem mogliby zdziałać zdecydowanie więcej.
Co teraz z braćmi?
Po rozpadzie Braci, obaj muzycy zanurzyli się w solowe kariery. Piotr wydał album “40”, który premierę miał tuż przed jego czterdziestymi urodzinami. Wojciech podjął współpracę z lubelskim zespołem Teksasy.