Nie żyje Adrian Szymaniak. Żona przekazała smutną wiadomość
Smutna wiadomość dotarła do mediów w sobotni ranek, 5 września. O śmierci Adriana poinformowała jego żona.
Adrian Szymaniak nie żyje. Uczestnik trzeciej edycji programu „Ślub od pierwszego wejrzenia” zmarł 5 września 2026 roku w wieku 39 lat. Od ponad roku zmagał się z niezwykle agresywnym nowotworem mózgu – glejakiem IV stopnia.W przypadku Adriana konieczne było szybkie rozpoczęcie leczenia.
Operacje i leczenie onkologiczne
Szymaniak przeszedł operacje neurochirurgiczne, których celem było usunięcie możliwie dużej części guza. Następnie rozpoczął leczenie uzupełniające – radioterapię oraz chemioterapię.
W przypadku glejaka całkowite usunięcie wszystkich komórek nowotworowych jest niezwykle trudne. Komórki guza mogą naciekać zdrową tkankę mózgową, dlatego nawet po operacji istnieje ryzyko ponownego pojawienia się choroby. Tak się stało w przypadku Adriana.
Komplikacje lecznice
W styczniu pojawiły się informacje o nowej zmianie w miejscu wcześniejszego guza. Obrzęk mózgu jest szczególnie niebezpieczny i chory miał niebezpieczne momenty. Komplikowało to diagnostykę i dalsze leczenie.
Jednym z elementów leczenia była również terapia TTFields z wykorzystaniem systemu Optune. Jest to metoda wykorzystująca specjalne pola elektryczne o określonej częstotliwości, które mają utrudniać dzielenie się komórkom nowotworowym.
Adrian musiał nosić urządzenie przez znaczną część doby. Terapia była bardzo wymagająca i kosztowna, a rodzina korzystała ze wsparcia osób, które pomagały w finansowaniu leczenia. Niestety guz był odporny na leki.
Pożegnanie w gronie najbliższych
O jego śmierci poinformowała żona, Anita Szydłowska-Szymaniak. Adrian i Anita doczekali się dwojga dzieci – syna Jerzego i córki Bianki.
– Z ogromnym bólem informujemy, że Adrian odszedł. W tych niezwykle trudnych chwilach najważniejsze są dla nas cisza, bliskość i możliwość pożegnania Go w gronie najbliższych.
Pogrzeb będzie miał charakter prywatny
– Uroczystość pogrzebowa Adriana będzie miała charakter wyłącznie rodzinny i prywatny. Zwracamy się zatem z jednoznaczną prośbą o uszanowanie naszej decyzji i nieobecność przedstawicieli mediów podczas ceremonii. Nie wyrażamy również zgody na wykonywanie zdjęć, nagrywanie uroczystości ani publikowanie jakichkolwiek materiałów z ceremonii przez osoby postronne.



