Tomasz Kot w międzynarodowej historii pełnej emocji
Już 27 marca na ekrany polskich kin wejdzie jedna z najbardziej intrygujących produkcji tego roku. „Wersja Judasza” to polsko-włoski projekt, który rzuca zupełnie nowe światło na historię zdrady, jaką znamy z kart Ewangelii. To nie jest tylko kolejny film religijny, to głęboki thriller psychologiczny z gwiazdorską obsadą, który stawia pytania o granice wolnej woli i przeznaczenia.

Perspektywa, która zmienia wszystko
Film „Wersja Judasza” to nie jest kolejna, klasyczna ekranizacja Ewangelii. To rozdzierające serce wyznanie człowieka, który stał się narzędziem w rękach losu. Fakty, które znamy z przekazów czterech Ewangelistów, tym razem słyszymy z ust samego Judasza. Reżyser Giulio Base prowadzi z widzem intrygującą grę: przez długi czas nie widzimy twarzy narratora. Patrzymy na świat jego oczami, co potęguje ciekawość i zmusza do wejścia w skórę postaci, którą chrześcijaństwo uznało za najbardziej niegodziwą.
W polskiej wersji językowej tego niezwykłego wyznania słuchamy w interpretacji Wojciecha Mecwaldowskiego. Jego głos staje się przewodnikiem po duszy człowieka pełnego lęku, braku nadziei, ale i tragicznego poczucia obowiązku.

Tomasz Kot jako apostoł Szymon
Dla polskiego widza ogromnym atutem produkcji jest udział Tomasza Kota. Aktor wcielił się w postać apostoła Szymona, tworząc kreację wykraczającą poza schematy. Giulio Base wspomina współpracę z Kotem jako niezwykle inspirującą:
Z Tomaszem zbudowaliśmy postać nieszablonową, niemal księżycową. To postać czysta, niemal jak duże dziecko. Tomasz jest aktorem niezwykle uważnym na detale i nieraz podsuwał mi intuicje pełne autentycznej duchowości
Brak tradycyjnych dialogów w filmie pozwolił aktorom na stworzenie głębokich, wizualnych kreacji, które zostają w pamięci na długo po seansie.

Reżyser z „duchowym kręgosłupem”
Za sterami projektu stanął Giulio Base – twórca, który polskim widzom może być znany z reżyserii serialu „Don Matteo”, będącego włoskim pierwowzorem kultowego polskiego „Ojca Mateusza”. Base to artysta o solidnym wykształceniu teologicznym, uczeń wybitnych hierarchów kościelnych i człowiek, który osobiście spotkał Jana Pawła II.
W swojej pracy Base nawiązuje do wielowiekowej tradycji sztuki sakralnej. Jak sam przyznaje, fascynuje go granica między grzechem a błędem. W „Wersji Judasza” stawia pytania, które od wieków nurtują filozofów: czy Judasz miał wybór? Czy jeśli Bóg jest wszechmogący, to zdrada była zapisanym elementem planu? A jeśli tak, to jaką odpowiedzialność ponosi ten, który musiał ją popełnić, by dokonała się Męka Pańska?

Dlaczego warto obejrzeć „Wersję Judasza”?
To film, który wyrywa nas z bezpiecznej strefy znanych opowieści biblijnych. Zamiast oceniać, zmusza do wniknięcia w głąb siebie. Pytanie, które wybrzmiewa na końcu, jest bolesne, ale konieczne: kto z nas nigdy nie zdradził Jezusa?
„Wersja Judasza” to nie tylko kino religijne, to głęboki traktat o wolnej woli, przeznaczeniu i samotności w obliczu nieuniknionego. To pozycja obowiązkowa dla fanów ambitnego kina, wielbicieli talentu Tomasza Kota oraz wszystkich, którzy szukają w sztuce odpowiedzi na najtrudniejsze pytania egzystencjalne.










Ciekawostki o twórcy filmu:
- Włoskie korzenie: Giulio Base wyreżyserował aż 50 odcinków włoskiego pierwowzoru „Ojca Mateusza”.
- Przyjaźń z legendą: Jego bliskim przyjacielem i ojcem chrzestnym jego syna jest sam Terence Hill.
- Spotkania z Papieżem: Base spotkał Jana Pawła II trzykrotnie i zagrał lekarza operującego go po zamachu w filmie biograficznym.


