Miłość w rytmie „Pustego Domu”? Fani podejrzewają nowy związek Mortalcia
Czy Patryk Baran znów jest zakochany? Wszystko wskazuje na to, że serce Mortalcia nie jest już puste. Internauci łączą go z tajemniczą Suzan, która wystąpiła w jego najnowszym teledysku. Czy to tylko artystyczna wizja, czy coś więcej?
Patryk Baran, znany jako Mortalci, od początku 2025 roku przechodzi intensywny etap przemian zarówno zawodowych, jak i osobistych. Po głośnym rozstaniu z Kingą Banaś influencer rzucił się w wir pracy – wydał singiel „DEADLINE”, który zapowiedział jego nowe muzyczne oblicze, a teraz serwuje fanom kolejny emocjonalny utwór – „Pusty Dom”.
To właśnie w tym teledysku pojawia się Suzan – lifestyle’owa influencerka z Warszawy, która zdaniem fanów może być nową dziewczyną twórcy. Choć oficjalnie żadne z nich nie potwierdziło związku, ich wspólne tiktoki, pojawianie się Suzan w materiałach Mortalcia oraz znacząca rola w klipie sprawiają, że spekulacje nie cichną.
Miłość ukryta za metaforą
W opisie teledysku „Pusty Dom” Mortalcio zaznacza, że utwór opowiada o relacji z muzyką, która w jego życiu wypełniła pustkę.
„To numer dla tych, którzy wiedzą, jak to jest, gdy jedynym towarzyszem jest echo własnych myśli” – napisał pod klipem, dodając, że personifikacja muzyki w klipie była celowym zabiegiem artystycznym.
Mimo tego, fani nie dają za wygraną. Czy Suzan to tylko muzyczna muza, czy może prawdziwe uczucie, które narodziło się po zakończeniu związku z Kingą? Komentarze pod teledyskiem sugerują, że internauci widzą „chemię” między bohaterami klipu i nie są to odosobnione opinie.
Muzyka a uczucia
Patryk nie tylko zmienił kierunek muzyczny, ale również sposób komunikacji z fanami. Powrót do ekstremalnych wyzwań kulinarnych i regularne streamy pokazują, że Mortalcio znów chce być blisko społeczności.
Czy jednak powrót do twórczej formy idzie w parze z nowym rozdziałem w życiu prywatnym?Choć oficjalnych deklaracji brak
, Suzan pojawia się w jego contentach z coraz większą częstotliwością. Może to tylko internetowa przyjaźń, ale… czy tylko?
Jedno jest pewne – fani nie przestają śledzić tej znajomości z zapartym tchem.


Najnowsze komentarze