Maffashion zabiera głos po pytaniach o Fabijańskiego
Influencerka opublikowała obszerny wpis po serii pytań o udział Sebastiana Fabijańskiego w „Tańcu z Gwiazdami”. Wyjaśniła, dlaczego nie zamierza komentować jego startu w programie i wróciła do trudnych doświadczeń z przeszłości.

Burza wokół startu Fabijańskiego w „Tańcu z Gwiazdami”
Już w najbliższą niedzielę Sebastian Fabijański zadebiutuje w nowej edycji Tańca z Gwiazdami. Aktor znalazł się w gronie uczestników walczących o Kryształową Kulę, a przygotowania do premierowego odcinka trwają pełną parą. Jego udział w show wywołał jednak spore poruszenie, głównie ze względu na życie prywatne.


Była partnerka i mama jego syna, Maffashion, również brała udział w tanecznym formacie. Po głośnym rozstaniu z Fabijańskim występowała w programie w parze z Michałem Danilczukiem.
„Nie mam zdania i nic nie myślę”
Podczas gali Bestsellery Empiku influencerka została zapytana przez jeden z serwisów plotkarskich o udział ojca swojego dziecka w programie. Odpowiedziała krótko:
Nie mam zdania i nic nie myślę
Dając do zrozumienia, że nie zamierza szerzej komentować tej kwestii. Gdy w mediach pojawiły się nagłówki sugerujące „przerwany wywiad”, Maffashion zdecydowała się na publikację obszernego oświadczenia w mediach społecznościowych. Zaczęła:
Może czas napisać to wprost i przestać się gryźć w język przy każdej możliwej sytuacji

Wyjaśniła, że jej decyzja o udziale w programie miała głębsze podłoże.
„Chciałam przestać być łączona ze spotkaniami Sebastiana z Rafalalą”
Influencerka przyznała, że jednym z powodów jej startu w „Tańcu z Gwiazdami” była chęć odcięcia się od medialnych doniesień dotyczących spotkań Fabijańskiego z Rafalalą.
To nie były moje spotkania, to nie były moje storki, wywiady i pomyłki
Podkreśliła. Zaznaczyła, że nie udzieliła żadnego wywiadu, w którym poruszałaby ten temat, a wręcz przeciwnie – zaczęła wycofywać się z mediów. Jak wyjaśniła, udział w show był dla niej sposobem na skupienie się na sobie i odzyskanie spokoju.
Dzięki udziałowi w programie na chwilę odczułam spokój. Teraz, kiedy ten sam program stał się kolejnym ‘łącznikiem’ w mediach, oznajmiam, że nie chcę i nie będę dawała żadnego komentarza
Napisała. Na koniec zaapelowała do mediów o uszanowanie jej decyzji i niezadawanie pytań dotyczących byłego partnera oraz jego udziału w programie.




