Maffashion nie zapuści włosów? Po tej zmianie zrozumiała coś ważnego o sobie
Maffashion pod koniec kwietnia zdecydowała się na radykalną zmianę wizerunku. Podczas charytatywnego streama Łatwoganga ogoliła głowę na łyso, wspierając zbiórkę na leczenie onkologiczne dzieci. Choć od tego wydarzenia minęły niemal cztery miesiące, influencerka wcale nie myśli o zapuszczaniu włosów. W rozmowie z „Elle” wyjaśniła, dlaczego krótka fryzura stała się dla niej czymś znacznie więcej niż tylko zmianą wyglądu.

Maffashion ogoliła głowę w szczytnym celu
Pod koniec kwietnia Maffashion pojawiła się podczas charytatywnego streama organizowanego przez Łatwogang. W ramach akcji inspirowanej inicjatywą Bedoesa „diss na raka” zdecydowała się na bardzo odważny gest, na oczach widzów ogoliła głowę na łyso. Influencerka zrobiła to podczas połączenia z Maciejem Musiałem, a zebrane środki zostały przeznaczone na leczenie onkologiczne dzieci i trafiły do Fundacji Cancer Fighters. Decyzja spotkała się z dużym zainteresowaniem internautów, którzy od tamtej pory obserwują również jej kolejne eksperymenty z krótką fryzurą. Okazuje się jednak, że Maffashion od początku zakładała, że nie będzie to tylko chwilowa metamorfoza.

„Brak włosów niczego mi nie zabrał”
W rozmowie z magazynem „Elle” Maffashion przyznała, że już w momencie golenia wiedziała, że przez dłuższy czas pozostanie przy krótkich włosach. Podkreśliła przy tym, że zdawała sobie sprawę, iż utrata włosów przez osoby chore jest jedynie niewielką częścią tego, z czym muszą się mierzyć. Dla niej ważne było przede wszystkim pokazanie, że również taka fryzura może wyglądać dobrze i być powodem do dumy. Jak wspominała, przez lata traktowała włosy przede wszystkim jako element stylizacji. Eksperymentowała z długością, doczepami i kolorami, a dłuższe włosy często pozwalały jej również ukryć to, co uważała za swoje niedoskonałości. Dopiero po ogoleniu głowy spojrzała na siebie z innej perspektywy.
Czuję, że brak włosów niczego mi nie zabrał, wręcz przeciwnie. Uwydatnił wszystko, co chciałam schować pod włosami
Wyznała. Maffashion zdradziła również, że podobne pytania zadawał jej terapeuta. Jedna z jego uwag, że wraz z włosami można symbolicznie „obciąć złą energię”, szczególnie zapadła jej w pamięć. Influencerka przyznała, że dopiero wtedy jeszcze mocniej uświadomiła sobie, iż włosy nigdy nie były dla niej tak ważne, jak mogłoby się wydawać.


Maffashion o zdrowiu i kompleksach
W wywiadzie pojawił się również temat zdrowia i dbania o własne ciało. Maffashion przyznała, że dopiero problemy zdrowotne uświadomiły jej, że przez lata traktowała swój organizm zbyt wymagająco. Wspomniała o niewystarczającej ilości snu, nadmiarze pracy, ciągłym analizowaniu i częstych podróżach.
Doszło do mnie, że nie jestem niezniszczalna
Powiedziała. Influencerka otwarcie opowiedziała także o swoich kompleksach. Jak przyznała, nadal je ma, jednak z czasem nauczyła się je oswajać. Jej zdaniem niedoskonałości przestają być kompleksem wtedy, gdy sami przestajemy się ich wstydzić i nie nadajemy im nadmiernego znaczenia. Maffashion podkreśliła, że obecnie znacznie trudniej jest podważyć jej poczucie własnej wartości. Jak stwierdziła, nie czuje potrzeby bycia idealną, ponieważ akceptuje siebie taką, jaka jest. Krótka fryzura okazała się więc dla niej czymś więcej niż odważnym eksperymentem. Stała się symbolem większej samoakceptacji, dystansu do wyglądu i przypomnieniem, że własna wartość nie zależy od długości włosów.




