Maciej Musiał zrobił to ponownie. Aukcja hitem WOŚP
Maciej Musiał po raz kolejny udowodnił, że pomaganie może iść w parze z humorem i kreatywnością. Na tegoroczny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy aktor wystawił aukcję, jakiej jeszcze nie było – zamiast przedmiotu oferuje… siebie na parkiecie.

Nie przedmiot, a przeżycie
W tym roku Maciej Musiał postawił na emocje i wspomnienia. Na aukcję WOŚP wystawił możliwość wspólnego zatańczenia poloneza. Aktor zatańczyłby w oryginalnym stroju z Pana Tadeusza, w którym grał Michał Żebrowki. Zwycięzca licytacji sam zdecyduje, gdzie odbędzie się taniec – może to być studniówka, wesele, prywatna impreza, a nawet zupełnie normalna przestrzeń. Jedno jest pewne: będzie to wydarzenie, które zapamięta się na długo.

Licytacja, która przyciąga uwagę
Aukcja od samego początku wzbudza ogromne zainteresowanie i szybko osiąga wysokie kwoty. To kolejny dowód na to, że oryginalne pomysły znanych osób potrafią skutecznie mobilizować ludzi do pomagania i realnie wspierać cele Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Kreatywność zamiast schematów
Rok wcześniej Maciej Musiał zasłynął aukcją sprzątania mieszkania przy zapętlonym utworze Explosion, która stała się internetowym fenomenem.

Tegoroczna propozycja pokazuje, że aktor konsekwentnie unika schematów i za każdym razem stara się zaproponować coś nowego, zabawnego i jednocześnie wartościowego. Aukcja Macieja Musiała to nie tylko okazja do spotkania z gwiazdą, ale przede wszystkim realne wsparcie potrzebujących. To przykład na to jak dystans do siebie i chęć pomagania mogą stworzyć mieszankę, która porusza tysiące ludzi i zachęca do udziału w jednym z największych charytatywnych wydarzeń w Polsce.


