Lil Masti została mamą po raz drugi
Influencerka podzieliła się radosną nowiną z fanami w mediach społecznościowych. Aniela Woźniakowska, znana w internecie jako Lil Masti, urodziła drugie dziecko. Chłopiec przyszedł na świat 3 marca 2026 roku. Dumna mama zdradziła, że poród odbył się siłami natury i był dla niej niezwykle intensywnym, ale pięknym doświadczeniem.

Radosna nowina ze szpitala
Influencerka ogłosiła narodziny syna w mediach społecznościowych, publikując zdjęcia ze szpitala. W emocjonalnym wpisie opisała moment przyjścia dziecka na świat oraz towarzyszące mu uczucia.
Spełniło się moje marzenie – urodziłam siłami natury! To było nie tylko bolesne, ale i niesamowicie piękne doświadczenie. Ból, który odczuwałam, był tak intensywny, że wydawało się, jakby moje ciało miało się rozerwać. Ale każda sekunda tej walki była tego warta!
Napisała Lil Masti.

Hektor Woźniakowski przyszedł na świat wcześniej
Syn influencerki otrzymał imię Hektor Woźniakowski. Chłopiec urodził się 3 marca 2026 roku i jak zdradziła jego mama pojawił się na świecie trzy tygodnie przed planowanym terminem porodu.
Owocem tej drogi jest cudowny, zdrowy i silny Hektor. 10 na 10 punktów w skali Apgar – to dla mnie największy powód do dumy! Co więcej, nasz mały bohater postanowił przyjść na świat trzy tygodnie przed terminem, pokazując, jak bardzo chciał być z nami
Dodała influencerka.

Druga ciąża ogłoszona jesienią
O tym, że rodzina się powiększy, Aniela Woźniakowska poinformowała swoich obserwatorów pod koniec września ubiegłego roku. Wtedy zdradziła, że jej córka Aria wkrótce doczeka się rodzeństwa. Kolejne miesiące ciąży influencerka chętnie relacjonowała w mediach społecznościowych, pokazując przygotowania do powitania nowego członka rodziny.

Narodziny Hektora to kolejne ważne wydarzenie w życiu influencerki i jej męża Tomasza Woźniakowskiego. Para ponownie została rodzicami, a ich rodzina oficjalnie powiększyła się do czterech osób. Fani Lil Masti natychmiast zasypali ją gratulacjami i życzeniami zdrowia dla nowo narodzonego chłopca.



