Lewandowski żegna trenera reprezentacji
W piątek, 10 kwietnia, media obiegła tragiczna wiadomość o nagłej śmierci Jacka Magiery. 49-letni trener i asystent selekcjonera reprezentacji Polski zmarł po zatrzymaniu krążenia podczas porannego treningu. Jego odejście poruszyło całe środowisko piłkarskie — głos zabrał także kapitan kadry, Robert Lewandowski.

Dramat podczas porannego treningu
Do tragedii doszło we Wrocławiu podczas codziennego treningu biegowego. Jacek Magiera zasłabł nagle, tracąc przytomność. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe, które rozpoczęły reanimację i przetransportowały trenera do Wojskowego Szpitala Klinicznego. Lekarze przez około godzinę walczyli o jego życie, jednak mimo intensywnych działań nie udało się przywrócić funkcji życiowych. Przyczyną śmierci było zatrzymanie krążenia. Informację potwierdził Polski Związek Piłki Nożnej, składając kondolencje rodzinie i prosząc o uszanowanie prywatności bliskich.

Lewandowski żegna trenera. „Nie tak miało być…”
Śmierć szkoleniowca natychmiast wywołała falę emocji w świecie futbolu. Robert Lewandowski opublikował w mediach społecznościowych czarno-białe zdjęcie z trenerem i krótki, poruszający wpis:
Trenerze, nie tak miało być… Wyrazy współczucia dla rodziny i najbliższych
Słowa kapitana reprezentacji poruszyły kibiców, którzy licznie zaczęli składać kondolencje i wspominać Magierę jako człowieka pełnego klasy, życzliwości i pasji do futbolu.

Kim był Jacek Magiera?
Jacek Magiera był jedną z najbardziej szanowanych postaci w polskiej piłce. Karierę rozpoczynał w Rakowie Częstochowa, ale największe sukcesy odnosił jako zawodnik i trener Legii Warszawa. W ostatnich latach dał się poznać jako ceniony szkoleniowiec, prowadził m.in. Śląsk Wrocław, z którym sięgnął po wicemistrzostwo Polski w 2024 roku. Od lipca 2025 roku był asystentem selekcjonera Jana Urbana w reprezentacji Polski, gdzie blisko współpracował z Robertem Lewandowskim.

Był nie tylko trenerem, ale też człowiekiem wszechstronnie wykształconym — ukończył historię i słynął z wysokiej kultury osobistej. Jego nagłe odejście pozostawiło ogromną pustkę w polskim futbolu.


