Książulo zapłacił 5 tys. zł za apartament w Hotelu Gołębiewski, a co tam nie działało?

Popularny youtuber Książulo postanowił sprawdzić nowo otwarty Hotel Gołębiewski w Pobierowie, rezerwując luksusowy apartament dla trzech osób. Za jedną noc zapłacił około 4 800 zł. Dla porównania, ceny najtańszych pokoi dwuosobowych zaczynają się od około 1 600 zł za dobę, co czyni hotel jednym z najdroższych obiektów wypoczynkowych nad polskim morzem.
Największym problemem podczas pobytu okazała się niesprawna klimatyzacja. Mimo ustawienia temperatury na 20°C, w apartamencie panował upał – termometr pokazywał ponad 30°C, a momentami około 32°C. Jak relacjonował twórca, wielokrotne zgłoszenia do obsługi oraz interwencje techników nie rozwiązały problemu.
Książulo zwrócił również uwagę na żółtawą wodę z osadem lecącą z kranu do wanny oraz trudności z uzyskaniem pomocy ze strony recepcji. Ostatecznie zdecydował się zakończyć pobyt przed czasem i opuścił hotel.
W materiale pozytywnie ocenił natomiast ofertę gastronomiczną serwowaną w ramach pobytu. Zarówno śniadania, jak i kolacje przypominały bogate bufety w standardzie znanym z hoteli all inclusive – z szerokim wyborem ciepłych i zimnych dań, deserów oraz napojów. Inaczej wygląda sytuacja z obiadem, który nie jest wliczony w cenę noclegu. Goście mogą zamówić dania z hotelowej restauracji za dodatkową opłatą. Przykładowo, tosty z krewetkami kosztują 47 zł. Łącznie wydał 900 zł na posiłki zamówione do pokoju w czym doliczyli Room service 300 zł.
Nagranie szybko zdobyło ogromną popularność w mediach społecznościowych i wywołało dyskusję na temat jakości usług w nowo otwartym obiekcie. Wielu internautów podkreślało, że przy cenie sięgającej 4 800 zł za noc w apartamencie goście mają prawo oczekiwać w pełni sprawnej klimatyzacji, wysokiego standardu obsługi i bezproblemowego wypoczynku. Książulo zaznaczył, że w tej cenie można polecieć to Turcji, Tunezji czy Egiptu.


