„Królowe życia” wkroczyły do Sceny Relax. Premiera z gwiazdami i podwójną obsadą
Poniedziałkowy wieczór, 2 lutego, Scena Relax w Warszawie. To właśnie tam odbyła się premiera spektaklu „Królowe życia” – komedii, która już przed pierwszym podniesieniem kurtyny wzbudzała spore zainteresowanie. Powód? Znane nazwiska w obsadzie, lekka, współczesna forma i obietnica teatralnej rozrywki z wyraźnym plotkarskim pazurem.
Spektakl opowiada historię dwóch wspólników, którzy planują sprzedaż firmy i spokojne życie w słonecznej Hiszpanii. Sielanka kończy się jednak w momencie, gdy do gry wkraczają ich żony, a jedno hotelowe spotkanie uruchamia lawinę nieporozumień, sekretów i zaskakujących zwrotów akcji. To klasyczna komedia pomyłek, ale osadzona bardzo blisko współczesnych realiów – relacji, ambicji i marzeń o „lepszym życiu”.
Za reżyserię odpowiada Wojciech Błach, który postawił na tempo, wyraziste postaci i czytelny podział ról. Ważnym elementem spektaklu jest fakt, że „Królowe życia” grane są w dwóch składach aktorskich. To rozwiązanie, które pozwala widzom zobaczyć tę samą historię w różnych interpretacjach, a przy okazji wzmacnia zainteresowanie kolejnymi terminami.
W obsadzie znaleźli się m.in. Łukasz Konopka, Piotr Borowski, Leszek Stanek, Katarzyna Zawadzka, Honorata Witańska, Ilona Janyst, Ewa Jakubowicz, Tomek Oświeciński, Michał Karmowski, Sebastian Fabijański, Michał Rolnicki, Paweł Monsiel, Kinga Jasik, Anna Głogowska, Kaja Paschalska oraz Ola Hamkało. Część ról obsadzona jest rotacyjnie, co sprawia, że każdy spektakl może mieć nieco inny charakter.

Premierowy wieczór przyciągnął nie tylko miłośników teatru, ale również osoby ze świata mediów i show-biznesu. Po spektaklu nie brakowało komentarzy dotyczących samych aktorów, ich scenicznych relacji i energii między postaciami. W kuluarach dało się słyszeć, że to właśnie damskie role najmocniej przyciągają uwagę widzów i nadają całej historii wyrazisty, momentami bardzo ironiczny ton.
„Królowe życia” wpisują się w trend lekkiego teatru rozrywkowego, który nie udaje wielkiej metafizyki, za to celnie punktuje relacje międzyludzkie i współczesne ambicje. To propozycja dla tych, którzy chcą się pośmiać, ale też przyjrzeć się bohaterom, w których łatwo dostrzec znajome schematy.
Spektakl będzie grany w kolejnych terminach w Scenie Relax. Jak zapowiadają twórcy, podwójna obsada i rotacja aktorów mają sprawić, że zainteresowanie tytułem nie skończy się na jednej premierze.




