Kogo parkiet pożegnał w 2 odcinku ,,Tańca z gwiazdami”?
Po raz kolejny do rywalizacji o kryształową kule stanęło jedenaście par, ale pierwszy raz w tej edycji jedna z par musiała pożegnać się z programem. Kto to był ? Jak poszło pozostałym uczestnikom?
Jako pierwsza, w drugim odcinku, zaprezentowała się para numer 3, Maja Bohosiewicz oraz Albert Kosiński. Zatańczyli energicznego jiv’a w rytm piosenki Kasi Sienkiewicz i Wiktora Dyduła „Nie mówię tak, nie mówię nie”. Za ten taniec zostali nagrodzeni 28 pkt.
Kolejna para jaka zagościła na parkiecie, był to duet numer 1, Maurycy Popiel i Sandra Janicka. Zaprezentowali żywiołowego quickstep’a. Choreografie zatańczyli do piosenki Tom’a Jonesa ,,It’s not unusual”. Z pomocą swoich starań wywalczyli 32 pkt.
Zaraz po nich wykazać się mogła para numer 2, Lanberry oraz Piotr Musiałowski. Zaprezentowali się w pełnym klasy walcu wiedeńskim. Układ wykonali do utworu Sam’a Brown’a ,,Stop. Za ten taniec otrzymali 35 pkt.
Para numer 6, polska projektantka mody Ewa Minge wraz z jej partnerem Michałem Bartkiewiczem unosili się na parkiecie w dźwięku piosenki Rod’a Stewart’a ,,When I Need You” prezentując zmysłowe tango. Po przejmujących osobistych wyznaniach projektantka chciała zadedykować taniec swojej ukochanej mamie. Otrzymali notę 29 pkt, tym samym plasując się na dość niskiej pozycji.
Kolejną parą, która zaprezentowała się na parkiecie był to influencer Mikołaj ,,Bagi” Bagiński z Magdaleną Tarnowską z numerem 9. Zatańczyli dynamicznego quickstep’a w atmosferze piosenki Krzysztofa Zalewskiego ,,Kurier”. Otrzymali 28 pkt
Są momenty takie, że pauzujesz. Czasami mam wrażenie, że na coś czekasz. W tańcu jest jak w napadzie na bank, każda sekunda jest ważna
-Mówi Tomasz Wygoda
Polska wioślarka, Katarzyna Zillmann oraz jej partnerka taneczna Janja Lesar z numerem 10 zabłysnęły na parkiecie w rytmie walca wiedeńskiego. Taniec zaprezentowały wraz z utworem Gary’ego Moore ,,Still Got The Blues”. Jak same komentarze jury mówią, ten występ był wspaniały. Otrzymały 37 pkt.
Uwielbiam ciebie. Jesteście the best! Nie obchodzi mnie ten walc, to była historia, magia. To było wszystko, czego chciałem dzisiaj.
– komentuje Rafał Maserak, przyznając 10 pkt
Para numer 4, Wiktoria Gorodecka oraz Kamil Kuczko zawalczyli o jak największy wynik w gorącym pasa doble do utworu Madonny ,,Frozen”. Starania się opłaciły, uzyskali najwyższe noty- 39 pkt.
Kamil, jak mogłeś zrobić tak trudną choreografię? Mógł zrobić, bo żadna inna gwiazda nie udźwignęłaby tej choreografii. Tak świetnie dałaś radę, Wiktorio, moje odkrycie.
– mówi Iwona Pavlović, przyznając od siebie 10 pkt
Prezenter ,,halo tu polsat” Aleksander Sikora wraz ze swoją partnerką taneczną Darią Sytą z numerem 5 zaprezentowali wirującym krokiem walc wiedeński do piosenki autorstwa zespołu Pectus ,, To co, chciałbym Ci dać”. Otrzymali 33 pkt.
Czy może być coś cudowniejszego niż piękna kobieta w takim stroju, mężczyzna we fraku, dym wijący się po podłodze. Wszystko dedykowane babci. Czy może być coś bardziej wzruszającego w życiu? Może tak, ale nie tu. Bardzo za to dziękuje.
– mówi Ewa Kasprzak, przyznając dla pary 9 pkt.
Barbara Bursztynowicz i Michał Kassin z numerem 8 zaprezentowali się w ognistym cha-cha-cha do utworu Joe’a Cocker’a ,,Unchain My Heart”. Aktorka za ten taniec uzyskała 26 pkt.
Para numer 11, Tomasz Karolka oraz Izabela Skierska zatańczyli romantycznego walca angielskiego do utworu z musicalu ,,Skrzypek na dachu”, ,,To świt, to zmork”. Niestety los im nie sprzyjał w tym odcinku i uzyskali jedynie 22 pkt.
2 odcinek programu zakończyła para numer 7, Marcin Rogacewicz oraz Agnieszka Kaczorowska w zmysłowym paso doble, do piosenki U2 ,,Pride (In the Name of Love). Jury przyznało im 34 pkt. Para nie tylko wzbudziła zainteresowanie swoim tańcem, ale również oficjalnym potwierdzeniem związku, zwieńczając to wymownym pocałunkiem.
Pierwsza eliminacja
Po przeliczeniu głosów internautów oraz SMS-ów oddane przed tygodniem, prowadzący przekazali wieści kto musi opuścić program. Najniższe noty uzyskali Ewa Minge wraz z Michał Bartkiewicz.

Ewa Minge,Michał Bartkiewicz/instagram

Najnowsze komentarze