Joanna Jabłczyńska zamknęła zbiórkę. Kwota zwala z nóg
Afera wokół kontynuacji „Nigdy w życiu!” przyniosła nieoczekiwany finał. Joanna Jabłczyńska, która nie powróci do roli Tosi, postanowiła przekuć medialne zamieszanie w coś dobrego. Założyła zbiórkę na rzecz Fundacji Rak’n’Roll. Aktorka właśnie poinformowała o zakończeniu akcji i przyznała, że ostatnie tygodnie mocno ją wyczerpały.

Od niewinnego wywiadu do medialnej burzy
Pod koniec sierpnia Joanna Jabłczyńska w wywiadach związanych z ramówką TVN poinformowała, że nie pojawi się w kontynuacji kultowego filmu „Nigdy w życiu!” jako Tosia. Aktorka nie kryła rozczarowania i zaczęła publicznie opowiadać o swoich odczuciach związanych z decyzją dotyczącą obsady. Sprawa szybko nabrała rozpędu. Do dyskusji włączyła się Katarzyna Grochola, która zapowiedziała podjęcie kroków prawnych wobec aktorki. Później głos zabrała także Dorota Szelągowska. Z czasem medialny konflikt zaczął żyć własnym życiem, a wypowiedzi kolejnych osób szeroko komentowano w internecie. Po otrzymaniu przedsądowego wezwania od pełnomocnika Katarzyny Grocholi Jabłczyńska zdecydowała się spełnić przedstawione żądania. Chodziło m.in. o przeprosiny oraz wpłatę 5 tys. zł na rzecz Fundacji Rak’n’Roll. Aktorka nie poprzestała jednak na tej kwocie. Postanowiła uruchomić własną zbiórkę pod hasłem „Krok prawny dla Fundacji Rak’n’Roll”.

Zamiast 50 tys. zł — ponad pół miliona
Początkowo celem zbiórki było 50 tys. zł. Internauci bardzo szybko pokazali jednak, że zamierzają wesprzeć inicjatywę znacznie większymi kwotami. Już po godzinie na koncie było niemal 100 tys. zł. Po kilkunastu godzinach suma przekroczyła 170 tys. zł. Zbiórka rosła z imponującą prędkością. Ostatecznie zbiórka została zamknięta z wynikiem 576 tys. 340 zł. Do tej kwoty należy doliczyć 5 tys. zł, które Joanna Jabłczyńska wpłaciła wcześniej w związku z żądaniem zawartym w przedsądowym wezwaniu. Łącznie na rzecz Fundacji Rak’n’Roll trafi więc ponad 581 tys. zł. Aktorka podziękowała wszystkim osobom, które zdecydowały się wesprzeć akcję. Przyznała, że skala odzewu przerosła jej najśmielsze oczekiwania.

„Wychodzę z tego doświadczenia poturbowana”
Po zakończeniu zbiórki Joanna Jabłczyńska opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, w którym podsumowała ostatnie tygodnie. Nie ukrywała, że ogromne zainteresowanie jej konfliktem było dla niej bardzo trudnym doświadczeniem.
Obstawiam, że część z was czekała na spektakularne zakończenie tej zbiórki. Ta zbiórka jest naprawdę spektakularna i bardzo każdemu z was dziękuję za udział w niej
Powiedziała aktorka. Jabłczyńska przyznała również, że śledzenie kolejnych komentarzy i wypowiedzi na jej temat było dla niej wyczerpujące. Zapowiedziała, że zamierza ograniczyć swoje medialne wypowiedzi dotyczące całej afery. Aktorka podkreśliła, że choć ma jeszcze wiele do powiedzenia, nie zamierza w nieskończoność komentować konfliktu. Jednocześnie zapowiedziała, że chce osobiście spotkać się z przedstawicielami Fundacji Rak’n’Roll i dowiedzieć się, w jaki sposób zostaną wykorzystane zebrane pieniądze. Obiecała również, że podzieli się tymi informacjami ze swoimi obserwatorami.
Obiecuję wam, że w przyszłym tygodniu odwiedzę Fundację Rak’n’Roll. Porozmawiam z nimi o tym, jak zamierzają spożytkować te pieniądze i postaram się przekazać to wam w taki sposób, abyście wiedzieli, że zrobiliśmy wspólnie coś naprawdę pięknego
Zapowiedziała. Na koniec Jabłczyńska przyznała, że sama potrzebuje teraz odpoczynku. Ostatnie wydarzenia mocno odbiły się na jej samopoczuciu.
Nie zaprzeczam, że otrzymałam od was ogromne wsparcie, przechodzące moje najśmielsze wyobrażenia, ale też wychodzę z całego tego doświadczenia cholernie poturbowana pod wieloma względami. Najzwyczajniej w świecie potrzebuję odpoczynku
Powiedziała. Choć aktorce szkoda było zamykać zbiórkę, ponieważ jak przyznała prawdopodobnie można byłoby zebrać jeszcze więcej pieniędzy, uznała, że na tym etapie potrzebuje przede wszystkim oddechu. Historia, która rozpoczęła się od rozczarowania decyzją dotyczącą obsady „Nigdy w życiu!”, zakończyła się więc ogromnym wsparciem dla Fundacji Rak’n’Roll.



