Jakie dzieciństwo miała Oliwia Mikulska? Poznaliśmy bliżej Miss Polski.
Oliwia Mikulska 29 czerwca została ogłoszona Miss Polski 2025. To dwudziestoletnia studentka finansów i rachunkowości. Pochodzi z województwa lubuskiego, z miejscowości Żary. W wywiadzie podzieliła się swoją historią związaną z konkursem piękności, opowiedziała o dzieciństwie oraz swoich sposobach na utrzymanie zdrowia i piękna.

Do dwóch razy sztuka
Oliwia Mikulska po raz pierwszy wystartowała w konkursie Miss Polski, mając 18 lat i będąc w klasie maturalnej.
Prosto z matury jechałam na zgrupowania.
– opowiada o swojej przygodzie Oliwia.
To osoby z otoczenia – babcia i pani ucząca WF-u w szkole średniej – namawiały ją do spróbowania szans w konkursie piękności, mówiąc, że jest bardzo wartościową osobą. Oliwia początkowo nie była przekonana do tej decyzji. Była skupiona na nauce. Wszystko uległo zmianie pewnego wieczoru, kiedy Oliwia, podczas przerwy od nauki do matury, przeglądała Facebooka. Tam wyświetliła się jej reklama zgłoszeniowa do konkursu. Oliwia opowiada:
Stwierdziłam: co mi szkodzi? Ciekawe, czy taka osoba, z małego miasta, o której świat w ogóle nie słyszał faktycznie ma szansę. Wyślemy!
Tak rozpoczęła się jej przygoda, która przepełniona sukcesami. Oliwia przeszła przez castingi, przez ćwierćfinał, półfinał, dochodząc aż do finału i top 16. W głowie Oliwii kryła się myśl, że na pewno chce powrócić do konkursu. Po dwóch latach przerwy, wysłała zgłoszenie bez niczyjej namowy i w sposób bardziej świadomy. Wiedziała, jak wiele udział w konkursie piękności wniósł w jej życie i dostrzegła jak bardzo zmienił ją na pozytywne.

Przekonania życiowe
Oliwia, startując po raz drugi w konkursie piękności, skupiła się na tym, aby nie zatracić siebie i pokazać swoją autentyczność. Założyła sobie, że podzieli się tym, co chce promować, co robi w życiu codziennym oraz z czego jest dumna. Oliwia pragnie przekonać ludzi, że warto pomagać i być dobrym człowiekiem. Żeby sobie w tym pomóc, obdarowuje innych uśmiechem i dzieli się dobrym sercem. Oliwia zaznacza, że w życiu istotne jest wsparcie, dlatego zamierza wspierać osoby, które tego potrzebują. Przyznała, że ma szczęście do dobrych ludzi. Stara się emanować pozytywną energią, którą otrzymuje od otoczenia. Według Oliwii warto pielęgnować wszystkie swoje umiejętności i rozwijać się w różnych dziedzinach, bo edukacji nigdy nie za wiele. Dodaje, że trzeba próbować w życiu wszystkiego. Oliwia jest koordynatorką wolontariatu, dlatego w jej głowie pojawia się mnóstwo myśli o nowych projektach i współpracach z fundacjami.
Dziecięce marzenia
Gdzieś tam jako mała dziewczynka, wiadomo, chciałam być tą księżniczką.
– wspomina Oliwia.
Miss Polski bardzo dobrze wspomina dzieciństwo. Chętnie wraca do niego myślami. Zawsze miała kochającą i wspierającą rodzinę. Oliwia zbudowała fantastyczną relację z babcią, której zawdzięcza najlepsze chwile. Jako wyjątkowe wspomnienie, Oliwia wskazuje pierwsze wakacje za granicą i podróż samolotem ze swoją, wyżej wspomnianą, babcią. Podczas lotu rozmawiała o swoich planach na przyszłość, mówiąc o tym, że zostanie podróżniczką. To babcia dodawała, i do dziś dodaje, Oliwii skrzydeł, wspiera ją i namawia do tego, by korzystać z życia. Zaszczepiła we wnuczce zamiłowanie do podróżowania. Babcia powtarza Oliwii: „Poznawaj kultury, poznawaj ludzi, bo to, czego doświadczysz, to coś, czego nikt ci nie odbierze do końca życia.”

Lata szkolne
Oliwia, zapytana o ulubiony przedmiot w szkole, nie potrafiła wskazać jednego. Nazwała siebie ścisłowcem i humanistą w jednym.
Jak mam być szczera, byłam po prostu we wszystkim dobra.
– przyznaje Miss Polski.
Od zawsze była ambitna i brała udział w konkursach z wszelkich dziedzin – olimpiadach matematycznych, zawodach sportowych, konkursach recytatorskich, czy plastycznych. Nie brakowało jej też pewności siebie i charyzmy, bo już w szkole podstawowej nie straszne jej były występy publiczne. Nastoletnia Oliwia prowadziła w szkole apele. Jednak bycie dobrym we wszystkim okazało się trudnością. Oliwia miała problem z wyborem fakultetu w liceum, a potem kierunku studiów. Przyznaje, że trudno było się jej ukierunkować i znaleźć jeden punkt, na którym chciałaby się skupić.
Sukces zawdzięcza pracy
Oliwia Mikulska w wywiadzie przyznała, że jest pracoholiczką i nie potrafi odpoczywać. Jej umysł nigdy się nie wycisza i panuje w nim ciągła burza myśli. Sukces zawdzięcza swojej ciężkiej pracy, ale nie ukrywa, że sprzyja jej szczęście. Miss Polski określa siebie jako ogromną optymistkę. Niezwykle ważne jest dla niej to, aby żyć w zgodzie z samą sobą i robić to, co się kocha. Wtedy z całą pozytywną energią, nie zmuszając się do niczego, łatwiej osiągać sukcesy.
Recepta na piękno i zdrowie
Miss Polski 2025 ma swoją ulubioną aktywność, która pomaga jej zachować zdrową sylwetkę. Uwielbia bieganie. Sport jest silnie obecny w jej życiu, choć nie zawsze tak było. Oliwia miała w życiu moment, w którym z powodu nakładu obowiązków i działalności na wielu obszarach, zapomniała o aktywności fizycznej. Jednak dostrzegła jak pozytywny wpływ na samopoczucie ma sport i zaczęła się ruszać. Bieganie pozwala jej oczyścić umysł i zrzucić nadbagaż energii. Oliwia uważa, że warto powiedzieć wszystkim ludziom, że sport to zdrowie. Według Miss Polski nieodzownym elementem piękna jest uśmiech:
Uważam, że każda osoba, która się uśmiecha jest już sama w sobie po prostu piękna i emanuje pozytywną energią.
Oliwia Mikulska nie jest osobą, która potrafi utrzymać dietę. Pozwala sobie na chwile rozpusty i nie odmawia sobie niczego. Przyznaje szczerze:
Jak każda z nas, mam swoje dni. Wtedy przychodzi ochota na słodycze. (…) Kocham słodycze!


Rodzeństwo
Oliwia Mikulska zdradziła w wywiadzie, że ma młodszego o 4 lata brata. Podkreśliła, że jest bardzo przystojny i wysoki. Przerósł samą Miss Polski ponad o głowę. Trudno jej się przyzwyczaić, że brat jest na tyle dorosły, że wychodzi ze znajomymi i chodzi na imprezy. Oliwia wyznała: „Dla mnie będzie zawsze małym kochanym braciszkiem.”
Życie towarzyskie
Oliwia od zawsze była osobą towarzyską. Zdradziła, że ma kontakt ze znajomymi nie tylko ze szkoły podstawowej i średniej, ale nawet z przedszkola. Przyznała, że utrzymywanie kontaktów przez tyle lat ułatwia jej pochodzenie z mniejszego miasteczka, w którym relacje mają charakter rodzinny. Mówiąc o nastoletnich miłościach, Oliwia przyznała:
Jestem córeczką tatusia, więc u mnie nie było mowy o chłopakach.
Miss Polski chce zachować dla siebie informację na temat tego, czy jest w związku. Czuje się szczęśliwa w miejscu, w którym jest w życiu i dba o to, by tak pozostało.



Najnowsze komentarze