Iskrzyło po pokazie filmu Pasikowskiego! Gorąca dyskusja po „Zamachu na papieża”
W środę 1 października 2025 roku w kinie Atlantic w Warszawie odbył się wyjątkowy pokaz filmu „Zamach na papieża” wraz z debatą ekspercką na jego temat. Co powiedzieli?

„Zamach na papieża” to polski thriller sensacyjny, którego premiera kinowa odbyła się 26 września 2025 roku. Film powstał w reżyserii Władysława Pasikowskiego – reżysera m.in znanego z takich klasyków Polskeigo kina jak „Psy”, „Kurier”. Stanowi kolejny projekt w którym współpracuje z aktorem Bogusławem Lindą.
Akcja filmu przenosi widza do roku 1981, w kulminacyjnym momencie zimnej wojny. Kreml ma rzekomo wydać tajny rozkaz likwidacji papieża Jana Pawła II. Głównym bohaterem staje się Konstanty „Bruno” Brusicki (Bogusław Linda) – były snajper, który zostaje zmuszony do uczestnictwa w operacji mającej na celu eliminację zamachowca (Alego Agcy).
Debata pełna emocji
Wieczór specjalnego pokazu filmu Władysława Pasikowskiego Zamach na papieża w warszawskim kinie Atlantic zakończył się gorącą dyskusją, która miejscami przeradzała się w spór między uczestnikami. Debata, w której wzięli udział m.in. historycy, publicyści i znawcy Watykanu, ujawniła, jak bardzo temat zamachu na Jana Pawła II wciąż dzieli i budzi emocje.
Spotkanie poprowadziła dziennikarka Martyna Podolska. Uczestnikami dyskusji byli:
- Jacek Moskwa – były korespondent w Watykanie, autor publikacji o Janie Pawle II
- Damian Jankowski – redaktor „Więzi”, krytyk filmowy
- Michał Przeperski – historyk związany z Muzeum Historii Polski
Dyskusja rozpoczęła się od refleksji na temat samego obrazu filmowego. Widzowie i eksperci zgodnie podkreślali, że Zamach na papieża nie jest wiernym zapisem historycznym, lecz thrillerem inspirowanym faktami. Zwrócono uwagę na wiele historycznych nie prawidłowości pojawiających się w filmie. Jeden z dyskutantów zaznaczył, że Pasikowski nigdy nie stawiał na realizm, a raczej na klimat, bohaterów i widowiskowość. „To się po prostu dobrze ogląda” – stwierdził.
Nie zabrakło jednak głosów krytycznych. Zwracano uwagę na motywacje bohaterów, nielogiczności w działaniach służb specjalnych oraz brak konsekwencji fabularnych. Inni bronili filmu, podkreślając, że jego wartością jest właśnie tworzenie atmosfery PRL-u i ukazanie beznadziei tamtego okresu.
Co gdyby papież zginął?
Najwięcej emocji wzbudziła część historyczna dyskusji. Moderator zapytała: co by się stało, gdyby zamach na Jana Pawła II zakończył się jego śmiercią?
Tu zdania ekspertów wyraźnie się podzieliły. Jedna strona stwierdziła że Polska pogrążyłaby się w fali gniewu i rozpaczy, która mogłaby przerodzić się w gwałtowne starcia i represje. Inna odpowiadała, że trudno wyobrazić sobie masowe powstanie – bo przeciwko komu miałoby być skierowane? – i że realne skutki mogłyby być mniej jednoznaczne. Część debaty przerodziła się również w otwarty spór o rzetelność badań
„To wszystko przypomina gabinet luster – wszędzie odbicia, ale trudno znaleźć jedno źródło prawdy” – podsumował Jacek Moskwa
Publiczność usłyszała o bułgarskich i francuskich tropach, wątkach dezinformacyjnych, a nawet o możliwej roli Stanów Zjednoczonych. Większość uczestników zgodziła się, że wszystkie ślady prowadzą na wschód, do struktur sowieckich i ich sojuszników. Jednocześnie podkreślano, że ostatecznej prawdy prawdopodobnie nigdy nie poznamy.


