Gigantyczny poślizg. Fani nie kryją oburzenia
Skolim spóźnił się dwie godziny na swój koncert podczas wydarzenia Dni Jastrzębia-Zdroju na stadionie miejskim.

Artysta miał wyjść o godzinie 20:30. Skolim dotarł na występ dopiero przed godziną 23:00
Napięty grafik
Artysta potrafi grać po więcej niż dwa koncerty w ciągu jednego dnia. Swoje opóźnienie piosenkarz próbował wytłumaczyć trudnymi warunkami na drodze.

Część zrezygnowała
Zniecierpliwieni fani nie doczekali się koncertu i wrócili do domów. W większości były to rodziny z dziećmi. Samo opóźnienie wywołało ostrą reakcję i oburzenie ze strony fanów, którzy zarzucali artyście ,,uderzenie wody sodowej do głowy”.
Brak szacunku dla fanów.
Niesamowita frekwencja
Mimo tego, że atmosfera została zaburzona dwugodzinnym opóźnieniem, na stadionie dopisały tysiące fanów.


