Gamou Fall wygrał „Taniec z Gwiazdami”. Wiadomo, na co przeznaczy 200 tysięcy złotych
Zwycięzca 18. edycji „Tańca z Gwiazdami” nie kryje wzruszenia po finale programu. Gamou Fall zdradził, że wygraną zamierza przeznaczyć przede wszystkim na przyszłość swojej 6-miesięcznej córki. O planach związanych z nagrodą opowiedziała także Hanna Żudziewicz, która otrzymała 100 tysięcy złotych.

Emocjonujący finał i wielki triumf
Gamou Fall i Hanna Żudziewicz okazali się najlepszą parą 18. edycji „Tańca z Gwiazdami”. W finałowym odcinku pokonali Paulinę Gałązkę, Magdę Boczarską oraz Sebastiana Fabijańskiego, zdobywając najwyższe noty jury i sympatię widzów.

Aktor od początku programu był uznawany za jednego z najmocniejszych uczestników. Z tygodnia na tydzień imponował zaangażowaniem i tanecznym rozwojem, co ostatecznie zapewniło mu Kryształową Kulę oraz nagrodę finansową w wysokości 200 tysięcy złotych. Hanna Żudziewicz otrzymała natomiast 100 tysięcy złotych.

Gamou Fall: „Priorytetem jest przyszłość córki”
Po finale zwycięzca nie ukrywał wzruszenia. Przyznał, że przez chwilę nie potrafił nawet zebrać myśli po ogłoszeniu wyników. W rozmowie z mediami zdradził również, na co przeznaczy wygraną. Jak podkreślił, najważniejsza jest dla niego rodzina i bezpieczeństwo najbliższych.
Mam malutką córeczkę, więc jej przyszłość to jest nasz priorytet jako rodziców, więc to będzie inwestycja w przyszłość
Powiedział aktor. Gamou Fall dodał także, że ogromnie docenia wsparcie widzów, którzy przez cały sezon kibicowali jego tanecznym występom i wysyłali mu setki wiadomości.

Hanna Żudziewicz inwestuje w dom
Swoimi planami dotyczącymi nagrody podzieliła się także Hanna Żudziewicz. Tancerka przyznała, że podczas programu skupiała się przede wszystkim na treningach i nie myślała o pieniądzach. Jak zdradziła, część wygranej prawdopodobnie przeznaczy na remont domu.
Mamy permanentny remont, bo lubię zmieniać, więc na pewno się znajdzie, na co wydać te pieniądze
Powiedziała. Mimo zwycięstwa i ogromnych emocji Gamou Fall nie będzie miał wiele czasu na odpoczynek. Aktor wyznał, że już dwa dni po finale wraca na plan zdjęciowy, ponieważ jak sam żartobliwie przyznał pomylił terminy w kalendarzu.



