Fatalny błąd. Dramat podczas skoku
W sobotę 13 czerwca doszło do tragedii na opuszczonym moście kolejowym Ponte do Esqueleto w Brazylii. Jej ofiarą był 21-letnia Maria Eduarda Rodrigues de Freitas.

Rażące zaniedbanie
Maria Eduarda Rodrigues de Freitas miała wykonać
tzw. rope jump, czyli skok na sztywnych linach spinaczkowych. Nie było to klasyczne bungee. Kobieta była pierwszą osobą, która skakała tego dnia.

Na nagraniu ze skoku widać trzech instruktorów, którzy podnoszą kobietę i zrzucają ją w 40 metrową przepaść. Do Marii Eduardy Rodrigues de Freitas nie została przypięta lina zabezpieczająca, a sznur leżał obok. Zabezpieczony był natomiast jeden z instruktorów.
Zajęła miejsce
Kobieta zajęła miejsce innego mężczyzny, który także miał skakać tego samego dnia, ale spóźnił się na swoją kolej
Bliski na miejscu
Całe wydarzenie oglądał narzeczony kobiety, który doznał szoku po tragedii. Dziewczyna zginęła na miejscu z powodu obrażeń jakich doznała po skoku.

Działali bez pozwolenia
Władze miasta Limeira informowały o śmiertelnym niebezpieczeństwie na tym moście już od 2025 roku, po tym jak rok wcześniej (2024) spadła stamtąd rowerzystka. Dostęp do mostu nie był kontrolowany, więc firma, która organizowała tam skoki, działała bez odpowiednich pozwoleń.
Organizatorzy tłumaczyli swoje zachowanie i tego, że nie podpięli liny ,,chwilowym zaćmieniem”.
Zatrzymano łącznie sześć osób, w tym trzej główni instruktorzy otrzymali zarzut zabójstwa z zamiarem ewentualnym. W Brazylii grozi im nawet do 30 lat więzienia.
Ból rodziny
Matka dziewczyny opublikowała wpis, poprzez który miała upamiętnić córkę.
Moja ukochana córko, tylko dzisiaj chciałam cię przytulić ponad tysiąc razy. Tak bardzo boli mnie twoje odejście. Będę cię kochać wiecznie, moja księżniczko. Dziękuję bardzo, że byłaś częścią mojego życia przez te 21 lat.
Rodzina udostępniła także nagranie z 21. urodzin Marii. Dziewczyna cieszyła się z ukończenia studiów z wychowania fizycznego i planowała swoją przyszłość z nauczaniem sportu.


