Eva Minge jest rozgoryczona po odpadnięciu z „Tańca z Gwiazdami. Do kogo ma żal?
W ostatnim odcinku „Tańca z Gwiazdami” pożegnała się z programem Eva Minge. To nie jest ulubiony odcinek gwiazd, kiedy trzeba odpaść. Padło na znaną projektantkę.
Eva Minge jest na polskim rynku modowym od ponad 20 lat. Jej kreacje sa znane w Polsce, ale i na świecie. Projektantka zdecydowała się wystąpić w „Tańcu z Gwiazdami”, ale zapewne już teraz żałuje tego. Odpadła w pierwszym odcinku. W mowie pożegnalnej dopiekła Rafałowi Maserakowi.
Ośmieszyłeś nas
– Cieszę się, że to ja odpadłam, bo trudno by było mi wskazać kogokolwiek z naszej jedenastki, kogo chciałabym poświęcić w tym odcinku. […] Dziękuję ci, Rafał Maserak, za to, że ośmieszyłeś nas na koniec, robiąc figurę, którą zrobiłam. Myślę, że to jest klasa sama w sobie.
Potem po programie podzieliła się swoimi przemyśleniami z dziennikarzami.
– Myślę, że panują jakieś podwójne standardy, bo słuchałam tutaj Iwony, która dała nam najmniej punktów. Słuchałam, jak mówi o Tomku Karolaku i broni jego tańca. (…) I słyszę wywiad Iwony, która mówi (…), że ona tego tańca nie ocenia, bo ona ocenia show, które zrobił Tomek” – mówiła Minge w rozmowie z portalem „Jastrząb Post”.
Karolak faworyzowany
Zarzuciła też jurorom faworyzowanie jednej osoby.
– Ja fruwałam, stawałam na głowie, skakałam i robiłam różne rzeczy, w międzyczasie, cały czas drepcząc cza-czę. Wypowiedź Iwony na temat Tomka Karolaka najbardziej przekonała mnie do tego, że są podwójne standardy” – zarzuciła jurorom.

.


