Edyta Górniak zrezygnowała ze współpracy z TVP. Poszło o jej występ w Białych Błotach
przez Klaudia Smyk
·
Opublikowane
· Zaktualizowane
Edyta Górniak od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistek. Tym razem o artystce zrobiło się głośno nie za sprawą nowej piosenki, lecz decyzji dotyczącej współpracy z Telewizją Polską. Po występie podczas finałowego przystanku trasy „Lato z Radiem i Telewizją Polską” w Białych Błotach piosenkarka poinformowała o rezygnacji z kolejnych zaproszeń od TVP. Powodem miała być sytuacja, do której doszło podczas jej występu na żywo.
Wielka diva muzyczna
Edyta Górniak należy do grona artystek, które na stałe zapisały się w historii polskiej muzyki. Urodziła się 14 listopada 1972 roku w Ziębicach, a zainteresowanie sceną pojawiło się u niej bardzo wcześnie. Już jako nastolatka zaczęła występować publicznie, a jednym z najważniejszych etapów jej młodości była nauka w technikum ogrodniczym. Początkowo nic nie wskazywało na to, że w przyszłości zostanie jedną z najpopularniejszych wokalistek w kraju. Przełom nastąpił, gdy jako młoda dziewczyna dostała szansę występu w musicalu „Metro”. Produkcja Janusza Józefowicza i Janusza Stokłosy okazała się jednym z najważniejszych wydarzeń polskiego teatru muzycznego początku lat 90. Górniak szybko zwróciła na siebie uwagę swoim głosem i sceniczną osobowością. „Metro” trafiło później na Broadway, a dla młodej wokalistki było to doświadczenie, które otworzyło jej drogę do kolejnych projektów.
Największym przełomem okazała się jednak Eurowizja. W 1994 roku Górniak reprezentowała Polskę z piosenką „To nie ja!”. Jej występ przyniósł Polsce drugie miejsce i do dziś pozostaje najlepszym wynikiem naszego kraju w historii konkursu. Sukces sprawił, że nazwisko wokalistki zaczęło być rozpoznawalne również poza Polską. Po Eurowizji Górniak rozpoczęła intensywną karierę solową. Wydawała kolejne albumy, koncertowała i pojawiała się na najważniejszych scenach. Jej debiutancka płyta „Dotyk” ukazała się w 1995 roku i szybko stała się jednym z najważniejszych albumów polskiej muzyki pop tamtego okresu. W kolejnych latach artystka rozwijała także karierę zagraniczną. Nagrała anglojęzyczny album „Edyta Górniak” i współpracowała z zagranicznymi producentami oraz muzykami.
Na przestrzeni lat wokalistka stworzyła wiele utworów, które stały się częścią polskiej kultury popularnej. W jej repertuarze znalazły się m.in. „Jestem kobietą”, „Dotyk”, „To nie ja!”, „Dumka na dwa serca”, „Niebo to my” oraz „Teraz tu”. Górniak wielokrotnie podkreślała, że najważniejszym elementem jej działalności pozostaje śpiew i możliwość kontaktu z publicznością. Artystka ma również doświadczenie telewizyjne. Widzowie mogli oglądać ją nie tylko podczas koncertów, lecz także w programach rozrywkowych i talent-show. Była między innymi jurorką „The Voice of Poland”, gdzie oceniała uczestników i pracowała z młodymi wokalistami. Jej charakterystyczny sposób wypowiadania się sprawił, że także poza sceną często była bohaterką medialnych dyskusji.
Życie prywatne od wielu lat wzbudza zainteresowanie mediów. Wokalistka była związana między innymi z Dariuszem Krupą, z którym wzięła ślub w 2005 roku. Para doczekała się syna Allana, jednak małżeństwo zakończyło się rozwodem. Allan Krupa również interesuje się muzyką i próbował rozwijać własną karierę artystyczną.
Edyta Górniak od lat jest jedną z największych gwiazd polskiej sceny
Edyta Górniak należy do grona najbardziej utytułowanych polskich wokalistek. Ogromną popularność przyniósł jej występ na Eurowizji w 1994 roku, gdzie zajęła drugie miejsce. Choć później podejmowała próby zaistnienia także na zagranicznych rynkach, jej największa kariera rozwinęła się w Polsce. Przez kolejne dekady regularnie pojawiała się na najważniejszych scenach, festiwalach i wydarzeniach telewizyjnych. Artystka pozostaje również jedną z najbardziej charakterystycznych postaci rodzimego show-biznesu. Jej występy wzbudzają emocje, a każde publiczne wystąpienie często staje się przedmiotem komentarzy.
Po 36 latach współpracy z Telewizją Polską doczekałam się, że Produkcja zamykającego trasę letnią koncertu w Białych Błotach — zapomniała włączyć na antenę mój mikrofon — napisała.
Ostatnio Edyta Górniak pojawiła się na finale trasy „Lato z Radiem i Telewizją Polską” w Białych Błotach. Podczas koncertu wykonała swój przebój „Teraz tu”, a także własną interpretację „I Will Survive”. Jak wynika z jej późniejszej relacji, podczas występu doszło jednak do problemu technicznego. Piosenkarka poinformowała, że realizatorzy nie włączyli jej mikrofonu. Niedługo później zdecydowała się na bardzo stanowczy krok i za pośrednictwem Instagrama ogłosiła rezygnację ze współpracy z TVP. Podkreśliła również, że nie chodziło jej wyłącznie o jeden incydent. W swoim wpisie wspomniała o innych zaniedbaniach, których nie zamierza szerzej opisywać.
Edyta Górniak ostro
Wokalistka nie ukrywała rozczarowania sytuacją. Zwróciła uwagę, że przygotowywała się do występu mimo przeziębienia, dlatego szczególnie mocno odebrała problem z realizacją koncertu. Zaznaczyła, że była w szoku po tym, co wydarzyło się zarówno za kulisami, jak i na scenie oraz antenie. W konsekwencji zdecydowała, że nie będzie przyjmować kolejnych zaproszeń od Telewizji Polskiej.
Zdegradowała jakość mojej pracy, starań i przygotowań, które podjęłam mimo przeziębienia. Na taką ilość zaniedbań i brak profesjonalizmu — nigdy nie będzie mojej zgody — napisała.
Jej decyzja szybko odbiła się szerokim echem. W mediach społecznościowych TVP opublikowano nagranie z wykonania przez Edytę Górniak utworu „I Will Survive”. Pod materiałem pojawiły się komentarze widzów, którzy w większości zwracali uwagę przede wszystkim na jej wokal i sceniczne doświadczenie.
Nawet jak coś poszło nie tak, to ten głos jest piękny i magiczny — napisała jedna z osób.
Inni internauci nazywali piosenkarkę „diwą”, „matką” i „legendą”, podkreślając, że czekali na jej występ. Pojawiły się również komentarze zachwycające się jej wokalem i wykonaniem. Sama artystka nie pozostawiła jednak wątpliwości, że dla niej problem z mikrofonem był czymś znacznie poważniejszym niż zwykłą techniczną wpadką. Po 36 latach współpracy z TVP zdecydowała się postawić granicę.
Nazywam się Klaudia. Studiuje dziennikarstwo i komunikację społeczną na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
Interesuje się social media, recenzowaniem książek oraz filmem.