Dramat Honoraty Skarbek! Od lat walczy z chorobą
Od czterech lat walczy z wyniszczającą chorobą jelit. Honorata Skarbek szczerze opowiedziała o swojej codzienności z SIBO – schorzeniem, które sprawia, że nawet zwykły posiłek staje się dla niej koszmarem. Gwiazda nie ukrywa, że problem odbił się nie tylko na jej zdrowiu, ale i psychice.

Choroba, która wywróciła jej życie do góry nogami
Honorata Skarbek od około czterech lat zmaga się z SIBO, czyli zespołem rozrostu bakteryjnego jelita cienkiego. Schorzenie powoduje uciążliwe dolegliwości trawienne, które jak sama przyznaje praktycznie uniemożliwiają jej normalne funkcjonowanie.

Gwiazda korzystała z pomocy licznych specjalistów zarówno w Polsce jak i za granicą. Na leczenie wydała już ponad 100 tysięcy złotych, jednak mimo wielu prób nie udało się znaleźć skutecznego rozwiązania. Dziś nie ukrywa frustracji i bezradności.
„Nie mogę normalnie żyć”. Codzienność pełna ograniczeń
Influencerka w emocjonalnych nagraniach przyznała, że jej życie kręci się wyłącznie wokół jedzenia i jelit. Każdy posiłek kończy się u niej silnym wzdęciem, które jak opisuje sprawia, że wygląda, jakby była w zaawansowanej ciąży. Wyznała:
Aż chce mi się płakać, bo nie mogę normalnie żyć
Najbardziej uciążliwe jest dla niej to, że ulgę przynosi jedynie… niejedzenie. To z kolei prowadzi do kolejnych problemów i sprawia, że codzienność staje się psychicznie wykańczająca.

Izolacja, zaburzenia odżywiania i walka o normalność
Problemy zdrowotne sprawiły, że Honorata Skarbek niemal całkowicie wycofała się z życia towarzyskiego. Wyjście do restauracji czy spotkanie ze znajomymi stały się dla niej ogromnym wyzwaniem. Gwiazda przyznała również, że przez chorobę nabawiła się poważnych zaburzeń odżywiania. Jedzenie zaczęła postrzegać jako coś wrogiego, a nie naturalną część życia. Mimo wszystko nie traci nadziei. Choć kolejne próby leczenia ją przerażają, deklaruje, że jest gotowa szukać pomocy dalej licząc, że w końcu odzyska zdrowie i normalność, za którą tak bardzo tęskni.



