Deynn w ,,Girls of Warsaw”
„Girls of Warsaw” to nowy program, który zagląda za kulisy życia popularnych polskich influencerek. Choć w produkcji oglądamy cztery główne bohaterki, Deynn zasugerowała, że mogła wcześniej otrzymać propozycję udziału w programie. Influencerka opowiedziała na Instagramie o tajemniczej ofercie od przedstawicielki agencji.

„Dzwoniła do mnie pewna Pani z pewnej agencji”
„Girls of Warsaw” skupia się na życiu czterech influencerek: Andziaks, Klaudii Sadownik, Oli Nowak i Jessiki Mercedes. Program pokazuje ich codzienność zarówno przed kamerami, jak i z bardziej prywatnej perspektywy. Produkcja wzbudziła zainteresowanie również wśród innych influencerek. Deynn opublikowała na Instagramie relację, w której zastanawiała się, czy przypadkiem nie otrzymała propozycji udziału właśnie w tym programie. Jak zdradziła, jakiś czas temu skontaktowała się z nią przedstawicielka jednej z agencji. Kobieta miała proponować jej udział w tajnym projekcie i bardzo mocno namawiać ją do przyjęcia oferty.

Deynn wspomina o „tajnym programie”
Influencerka przyznała, że od początku nie była zainteresowana propozycją. W tamtym czasie skupiała się przede wszystkim na macierzyństwie i nie miała przestrzeni na dodatkowe wyjazdy czy nagrania. Deynn wspominała, że przedstawicielka agencji długo próbowała ją przekonać. Całą sytuację porównała nawet do rozmowy z osobą, która za wszelką cenę chce sprzedać klientowi garnki. Dopiero po premierze „Girls of Warsaw” influencerka zaczęła zastanawiać się, czy tajemnicza oferta nie dotyczyła właśnie tego projektu. Zwróciła uwagę na to, że termin kontaktu mógł pokrywać się z okresem przygotowywania programu.

„Czy ja bym się tam nadawała?”
Deynn nie potwierdziła, że rzeczywiście była brana pod uwagę jako uczestniczka „Girls of Warsaw”. Sama zaznaczyła, że jedynie zaczęła analizować, czy opisywana przez nią propozycja mogła mieć związek z produkcją. Jednocześnie influencerka przyznała, że zastanawiała się, jak wyglądałaby jej obecność w programie i czy widzowie byliby zainteresowani poznaniem jej z bardziej prywatnej strony.
Nie wiem, czy ja bym się tam nadała, ale czy ktoś chciałby to oglądać? Na pewno dużo osób by chciało to oglądać, byście chcieli zobaczyć jaka jestem
Powiedziała. Czy tajemnicza oferta rzeczywiście dotyczyła „Girls of Warsaw”? Tego na razie nie wiadomo. Deynn pozostawiła jednak swoim obserwatorom temat do dyskusji.



