Capitol pełen gwiazd – premiera komedii ,,Pół żartem” w reżyserii Olafa Lubaszenki
26 i 29 września na Dużej Scenie warszawskiego Teatru Capitol odbyła się premiera spektaklu „Pół żartem” – komedii w reżyserii Olafa Lubaszenki. Nowa produkcja szybko przyciągnęła uwagę mediów i środowiska artystycznego, gromadząc na widowni liczne gwiazdy polskiego kina i show-biznesu.

O czym jest spektakl ,,Pół żartem’’?
„Pół żartem” to pełna wdzięku komedia rodzinna, która z humorem i nutą wzruszenia opowiada o tym, jak bardzo ludzie mogą się różnić – i jak bardzo jednocześnie potrzebują siebie nawzajem.
W centrum opowieści stoi rodzina: Scott – dziecinny syn z niezaleczoną traumą z dzieciństwa, Amy – siostra z wielkomiejskim temperamentem ostrym jak brzytwa i jej chłopak, Max – filozof tryskający pewnością siebie, ale panicznie bojący się pająków, a także Harry – ojciec, zgorzkniały samotnik, który po śmierci żony zaszył się w starym domu. Niespodziewanie jednak, coraz częściej jego myśli nawiedza Marylin Monroe – zjawiskowa zjawa niosąca nieoczekiwany czar i zamieszanie.
Spektakl w reżyserii Olafa Lubaszenki z przymrużeniem oka portretuje relacje rodzinne, męskie kryzysy, kobiece rozterki. Komedia potwierdza tylko, że każda rodzina kryje sekrety, które potrafią wywrócić życie do góry nogami.

26 września na scenie Teatru Capitol wystąpili: Olaf Lubaszenko (Harry), Jasper Sołtysiewicz (Max), Jakub Dmochowski (Scott), Beata Śliwińska (Marylin Monroe) i Justyna Jeleń (Amy).
Natomiast 29 września w tych rolach pojawili się: Robert Janowski (Harry), Krzysztof Wieszczek (Max), Piotr Bondyra (Scott), Pola Gonciarz (Marylin Monroe) i Anna Maria Sieklucka (Amy).
Zjawiły się największe gwiazdy
Premiera spektaklu przyciągnęła tłumy widzów oraz liczne gwiazdy ze świata filmu, telewizji i show-biznesu. Na czerwonym dywanie nie zabrakło znanych twarzy – wśród gości znaleźli się m.in. Adrian Zaremba, Emilia Dankwa, Jacek Rozenek, Mikołaj Krawczyk, Katarzyna Maciąg, Magdalena Wójcik, Artur Chamski, Daria Widawska, Beata Tadla, Jacek Kopczyński, Stanisław Banasiuk czy Marek Kaliszuk, którzy śledzili premierowe przedstawienie i nie szczędzili braw.



Zdjęcia





























