Bukmacherzy bez litości! Szanse Alicji Szemplińskiej pod lupą
Alicja Szemplińska znów walczy o eurowizyjną scenę i tym razem dopięła swego. Już wkrótce wystąpi przed milionami widzów na całym świecie. Choć jej utwór „Pray” wzbudza ogromne emocje wśród fanów, bukmacherzy studzą nastroje. Czy Polska ma się czego obawiać?

Powrót po latach i druga szansa na Eurowizję
Historia Alicji Szemplińskiej to gotowy scenariusz na film. W 2020 roku artystka miała reprezentować Polskę na Eurowizji, jednak przez pandemię konkurs odwołano. Dla młodej wokalistki był to ogromny cios. Po latach wróciła silniejsza i bardziej doświadczona. Zwyciężczyni programów „Hit, Hit, Hurra!” i „The Voice of Poland” ponownie zawalczyła o wyjazd i już wkrótce jej głos usłyszy cała Europa.

„Pray” ma podbić Eurowizję? Fani nie mają wątpliwości
Eurowizyjna propozycja Alicji Szemplińskiej od początku budzi duże zainteresowanie. Utwór „Pray”, współtworzony m.in. przez Weronikę Gabryelczyk i Sinclaira Malcolma, łączy różne style – od gospelu po r’n’b i hip-hop. Teledysk ma dla artystki wyjątkowo osobisty charakter, pojawiają się w nim jej bliscy oraz miejsca związane z dzieciństwem w Ciechanowie. Fani są zachwyceni i liczą na sukces, podkreślając, że takiej polskiej propozycji na Eurowizji jeszcze nie było.

Bukmacherzy bez litości. Awans pod znakiem zapytania
Niestety, prognozy bukmacherów nie są dla Polski optymistyczne. W pierwszym półfinale najwyżej oceniane są Finlandia (41 proc. szans na zwycięstwo), Grecja (20 proc.) oraz Izrael (14 proc.). Na tym tle Alicja Szemplińska wypada znacznie słabiej – obecnie typowana jest na 12. miejsce, co oznacza zaledwie 1 proc. szans na wygraną i brak awansu do finału.

Fani jednak nie tracą nadziei. Historia Eurowizji pokazuje, że bukmacherzy potrafią się mylić. Wystarczy przypomnieć choćby niedoszacowany wynik Justyny Steczkowskiej. Czy tym razem będzie podobnie? Odpowiedź poznamy już wkrótce.


