„Będę tęsknić”. Michalina Zagórska pokazała, z kim najtrudniej było jej się rozstać
Dwa dni po ogłoszeniu rozstania z Akopem Szostakiem, Michalina Zagórska wyprowadziła się ze wspólnego mieszkania. Choć emocji nie brakowało, jak przyznała – najtrudniejsze okazało się pożegnanie z ukochanymi psami. Jedno z nagrań opublikowanych w sieci nie pozostawia wątpliwości, jak bardzo zżyła się z czworonogami.

Nagłe rozstanie i odwołany ślub
Początek roku okazał się dla Michaliny Zagórskiej zupełnie inny, niż planowała. Jeszcze kilka miesięcy temu przygotowywała się do ślubu z Akopem Szostakiem. Ceremonia miała odbyć się w lipcu, jednak plany trzeba było odłożyć na bok.

W poniedziałkowy wieczór influencerka niespodziewanie poinformowała w mediach społecznościowych o zakończeniu relacji. Na swoim profilu na Instagram napisała:
Jak zauważyliście – nadeszło trochę zmian w moim życiu. Rozstaliśmy się, ślubu nie będzie. Teraz potrzebuję czasu, żeby się pozbierać
Tym samym uprzedziła oficjalny komunikat byłego partnera i jasno dała do zrozumienia, że chce zamknąć ten rozdział.
Wyprowadzka pełna emocji
Naturalną konsekwencją rozstania była wyprowadzka ze wspólnego mieszkania. Para zamieszkała razem niespełna miesiąc po ogłoszeniu związku w mediach społecznościowych. Choć relacja rozwijała się dynamicznie, jej zakończenie również przyszło szybko. Michalina zdecydowała się pokazać w sieci fragment wieczornej wyprowadzki. Nie kryła wzruszenia, jednak starała się zachować spokój. Najbardziej poruszający okazał się moment pożegnania z psami, z którymi przez ostatnie miesiące dzieliła codzienność.

„To będzie najcięższe rozstanie”
Na jednym z nagrań widać jamnika Enzo, który wygodnie ułożył się na jej nogach podczas pakowania.
Jestem na etapie pakowania. Tak sobie pakowałam, przyszedł Enzo i zasnął. Będę tęsknić za tym psiurkiem. To będzie najcięższe rozstanie
Wyznała. Nagranie szybko wywołało falę komentarzy internautów, którzy nie kryli współczucia i wsparcia.

Po lawinie wiadomości od obserwatorów Michalina postanowiła ponownie zabrać głos. W relacji opublikowanej na Instagramie podziękowała za wsparcie i przyznała, że czyta wszystkie wiadomości.
Dziękuję Wam za wszystkie wiadomości i wsparcie. Czytam je po cichu i naprawdę bardzo dużo dla mnie znaczą. Rozstania zawsze są trudne. Daję sobie teraz czas i staram się przyjąć to wszystko z czułością do samej siebie
Jej słowa pokazują, że choć to dla niej bolesny czas, chce przejść przez niego w zgodzie ze sobą – spokojnie, bez publicznych oskarżeń i zbędnych komentarzy. Teraz najważniejsze jest dla niej poukładanie emocji i rozpoczęcie nowego etapu na własnych zasadach.


