Agnieszka Kaczorowska szczerze o Tańcu z Gwiazdami „Na tym się skończy”
Czy można zamknąć drzwi, które przez lata były domem? A może niektórych drzwi wcale nie trzeba zatrzaskiwać, wystarczy je uchylić i iść dalej? Agnieszka Kaczorowska dziś stoi dokładnie w takim miejscu: Pomiędzy przeszłością związaną z Tańcem z gwiazdami a dynamiczną teraźniejszością, w której realizowane są nowe projekty.

„Od niczego się nie odcinam”. Jasna deklaracja Kaczorowskiej
Przez osiem edycji była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy tanecznego show. Parkiet, światła reflektorów, emocje na żywo — to była codzienność, która ukształtowała ją zawodowo i prywatnie. Dziś jednak nie deklaruje ani definitywnego pożegnania, ani wielkiego powrotu.
– Od niczego się nie odcinam. Nigdy nie odcinam się całkowicie od swojej przeszłości, bo to ona nas buduje. Przeszłość nas kształtuje
podkreśla.
To nie brzmi jak zamknięty rozdział. Raczej jak świadome odłożenie go na półkę.
Emocjonalne pożegnanie i słowa o hejcie
Ostatnia edycja przyniosła więcej niż tylko taneczną rywalizację. W duecie z Marcin Rogacewicz Kaczorowska odpadła mniej więcej w połowie programu, ale to nie werdykt wywołał największe poruszenie. Po ogłoszeniu wyników para wygłosiła szczere, emocjonalne przemówienie.
Padły słowa o wysokim poziomie rywalizacji, ale też o hejcie, którego doświadczyli.
– Bardzo się cieszę, że możemy wrócić do domu i schować się wreszcie przed całym tym hejtem,
mówiła wówczas tancerka.
Chwilę później szybko opuścili parkiet, a zaplanowane inne nagrania zostały odwołane. Emocje były zbyt silne.
Paradoks? Dziś wielu internautów zwraca uwagę, że zapowiedź „schowania się przed światem” nie do końca współgra z ich obecną aktywnością zawodową.
ZOBACZ TAKŻE – Marcin Rogacewicz i Agnieszka Kaczorowska w 17. edycji Tańca z Gwiazdami. Kim są?

Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz Miłość w blasku reflektorów
Relacja Kaczorowskiej i Rogacewicza od początku budziła zainteresowanie. Gdy w pierwszym odcinku aktor pocałował ją przed kamerami, internet zawrzał. Potwierdzenie związku we wrześniu tylko podsyciło emocje.
Choć historia miłosna nie przełożyła się na zwycięstwo w programie, dziś para wydaje się silniejsza niż kiedykolwiek – już nie jako uczestnicy show, lecz partnerzy w życiu i pracy.
Agnieszka Kaczorowska: Skupiona na scenie, nie na show
Czy Agnieszka będzie oglądać nową edycję „Tańca z gwiazdami”? Raczej nie. I nie wynika to z urazy czy chęci odcięcia się, lecz z… kalendarza.
Obecnie przygotowuje się do premiery spektaklu „Siedem”, który tworzy wspólnie z Marcinem Rogacewiczem. Wzięła także udział w nagraniu audiobooka „Zbój. Przygody Janosika” oraz poprowadziła walentynkowy koncert Telewizji Polskiej „Tańczmy, jak nam miłość gra”.
– Teraz jestem skupiona na spektaklu i pewnie nie będę miała nawet chwili, żeby usiąść przed telewizorem. Może coś wyskoczy mi na Instagramie i na tym pewnie skończy się moje śledzenie programu. Życzę wszystkim powodzenia. Bawcie się dobrze i pracujcie wytrwale!
mówi.
Brzmi jak ktoś, kto zamienia parkiet telewizyjny na scenę teatralną, bez dramatycznych gestów, za to z pełną świadomością wyboru.

Osiem edycji, które ją ukształtowały
Udział w ośmiu edycjach „Tańca z gwiazdami” to nie epizod, lecz znacząca część życia. Kaczorowska nie chce spekulować, co przyniesie przyszłość. Nie mówi „nigdy”, ale też nie mówi „na pewno”.
Może więc to nie jest definitywne pożegnanie z programem, lecz naturalna ewolucja artystki, która po latach w jednym formacie szuka nowych środków wyrazu.
Jedno jest pewne: zamiast oglądać taniec z kanapy, dziś sama tańczy, tylko w innej choreografii życia.
Premiera nowej edycji ‘Tańca z gwiazdami’ już 1 marca 2026 o 19:55 w Polsacie. Nie przegap emocji na parkiecie!


