Adam Stachowiak przyznał się do zdrady
W szczerym oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych Adam Stachowiak wyznał, że to jego emocjonalna zdrada doprowadziła do rozpadu małżeństwa z Anną. Artysta wziął pełną odpowiedzialność za rozstanie i zaapelował do fanów, by nie atakowali jego byłej partnerki.

Burzliwa wymiana zdań w sieci
Adam Stachowiak, znany szerokiej publiczności z udziału w programie The Voice of Poland, poinformował o rozstaniu z żoną, Anną, z którą był związany od 2015 roku. Ich relacja przez lata budziła zainteresowanie, między innymi ze względu na decyzję o życiu w białym małżeństwie do czasu ślubu kościelnego. Choć po oficjalnym zakończeniu związku artysta deklarował, że utrzymują przyjacielskie relacje i wspólnie wychowują troje dzieci, w ostatnich tygodniach między byłymi małżonkami doszło do publicznych spięć. Punktem zapalnym okazała się nowa książka Anny.

Muzyk zarzucił jej, że bez jego zgody opisała w niej ponad 30 stron dotyczących ich prywatnego życia. Odpowiedź byłej partnerki pojawiła się niemal natychmiast, również publicznie zaapelowała do niego, by
Nie gorączkował się
„Zdradziłem Anię” – szczere wyznanie artysty
W poniedziałek wokalista opublikował kolejny wpis, w którym otwarcie przyznał, że przyczyną rozpadu małżeństwa była jego zdrada emocjonalna pod koniec 2023 roku.
Zdradziłem Anię pod koniec 2023 roku. Co prawda tylko emocjonalnie, ale bardzo tego żałuję. Przez ponad dwa lata próbowaliśmy odbudować naszą relację, finalizując to przyjęciem sakramentów, ale nawet wiara nie zagoiła w pełni ran pomiędzy nami
Napisał. Jak podkreślił, mimo prób ratowania związku i wspólnej pracy nad relacją, nie udało się odbudować zaufania.


Apel do fanów: „Nie oskarżajcie Jej”
Artysta w swoim wpisie nie tylko przyznał się do winy, lecz także stanowczo poprosił obserwatorów, by nie kierowali negatywnych komentarzy pod adresem jego byłej żony.
Ania to najlepszy człowiek, jakiego poznałem. Ale chcę, żebyście znali prawdę i nie oskarżali Jej. Rozstanie to całkowicie moja wina i biorę za to pełną odpowiedzialność. Przepraszam
Zakończył. Muzyk zaznaczył również, że choć w mediach społecznościowych para często pokazywała się w dobrym świetle, prawdziwe emocje towarzyszyły ich twórczości – książkom i muzyce, które powstawały w trudnym dla nich czasie. Ania w odpowiedzi na wpis byłego partnera opublikowała story:



